Szantażyści z Wisły Kraków S.A.

2009-07-28 | by Admin_Luk |

Oto treść komunikatu rozesłanego przez Biuro Prasowe Wisły Kraków SA:

Szanowni Państwo.

W związku ze zmianą zasad przyznawania akredytacji agencjom fotograficznym, przesyłamy Państwu krótkie wyjaśnienia.

W zamiana za możliwość ubiegania się o akredytację wyrażają Państwo zgodę na przekazanie bezpłatnie 5 zdjęć z każdego meczu, na którym jest obecny Państwa przedstawiciel, Wiśle Kraków SA do marketingowego wykorzystania.

Odpowiednia umowa, nad którą kończą prace klubowi prawnicy, obowiązuje przez 2 lata od momentu podpisania – w tym czasie Wisła może wykorzystywać zdjęcia, a Państwo mogą ubiegać się o akredytację.

Jeśli nie wyrażą Państwo zgody na takie rozwiązanie, nie mogą się Państwo ubiegać o akredytację.

Prosimy o informacje, czy zgadzają się Państwo na taką umowę. Jeśli nie – zostaną Państwo wtedy skreśleni z listy ubiegających się o akredytację. Jeśli tak – wyślemy wtedy do Państwa odpowiednią umowę, żeby mogli się Państwo zapoznać z nią dokładnie. Obecnie trwają prace nad ukończeniem umowy, dlatego wyślemy ją najpóźniej w piątek 31 lipca, tak żeby zdążyć przed pierwszym meczem ligowym Wisły Kraków.

Z poważaniem,
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


I tyle. Wisła Kraków już raz próbowała sprzedawać akredytację. Wówczas wycenili ją na 2000 złotych za sezon. Obecnie żądają naszych zdjęć za darmo. Podobne próby podejmowały wcześniej Legia i Cracovia. Pomijając już jawny rabunek i szantaż jaki planują władze klubu,  zastanawiające jest to, w jaki sposób chcą oddzielić fotografów agencyjnych od tych pracujących dla gazet codziennych. Co zrobić z fotoreporterami Gazety Wyborczej zasilających bazę Agencji Gazety, Rzeczpospolitej / Fotorzepa /, Dziennika, Przeglądu Sportowego i Faktu / Agencja Przegląd Sportowy / czy Superexpressu / Agencja SE / ? Według zasad proponowanych przez klub  fotoreporterzy takich agencji jak PAP, Reuter’s, AP czy AFP nie mają czego szukać na stadionie Wisły, no chyba że podarują klubowi te pięć zdjęć. Do celów marketingowych. Bezpłatnie. I na dwa lata.

W krajach cywilizowanych akredytacje na imprezy sportowe nigdy nie są płatne. Osoby ubiegające się o zaliczenie w poczet dziennikarzy akredytowanych są weryfikowane – liczą się ich publikacje, istotne jest to dla kogo pracują.  O tym żeby wymuszać oddawanie zdjęć i udzielać licencji klubowi na dwa lata nie śnił chyba żaden szanujący się klub w Europie.

Jazda, jazda, jazda, biała gwiazda!


  1. Wpisy do “Szantażyści z Wisły Kraków S.A.”

  2. Dodał(a) Marek dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Gks Katowice robi to samo.
    Ciekawe czy gdyby zrobić to co z Panią Górniak w Opolu ,to czy zmienili by zdanie.

  3. Dodał(a) Lapa dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Jesli w umowie nie bedzie nic napisana o jakie dokladnie zdjecia chodzi to niech kazdy wysle nastepujaca serie zdjec
    1) zdjecie trybun
    2) zdjecie sedziego
    3) zdjecie nieostre
    4) zdjecie bez pilki
    5) zdjecie maskotki

    Zdjecia pewnie bedzie trzeba przeslac na meila a nie na ftp’a wiec proponuje to jeszcze wyslac w formacie bezstratnym ( oczywiscie jesli w umowie nie bedzie o tym mowy )co by bylo troche wiecej problemu.

  4. Dodał(a) kamil dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    troche to śmieszne bo mozan wysłac 5 zdjęc przedstwiających np rozgrzewającego się pi łkaża i to w jakichś poucinanych kadrach aby do niczego się nie nadawały.. bo wątpie aby w umowie znalazł sie zapis ze mają być idealne albo coś takiego.. – moż ebyc ze wykonane z największa starannościa itp ale to można przecież powiedziec ze się starało a on tak szybko trenował ze nie dało się go złapac całego.. i inne tego typu zagrywki mozńa stosować.
    /jaak już ktos dostanie taką umowe to wklejcie jej treść tu..

  5. Dodał(a) adrian dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    brak słów.

  6. Dodał(a) adrian dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    a może będzie trzeba kartę oddawać po meczu i wiślacki fotoedytor będzie usuwał co lepsze?

  7. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Oczywiście, można wysłać pięć zdjęć pustej murawy. Tylko chodzi o coś innego. Klub mając gdzieś prawo prasowe szantażuje dziennikarzy – nie dostaniecie akredytacji jeśli nie dacie nam zdjęć.

  8. Dodał(a) D dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    No to zdjecia beda robic tylko koledzy z portali internetowych ;) oni napewno oddadza (i to nie tylko 5) swojemu ukochanemu klubowi wypasione klatki. Szkoda tylko Figura gdy na ten sam pomysl wpadnie real lechia madryt wielka gdansk ;)

  9. Dodał(a) grzeda dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    oddawanie jakichkolwiek zdjec jest defacto placeniem za prawo do wykonywania swojego zawodu. zgadzajac sie lub oddajac jakiekolwiek zdjecia; nieostre, rozgrzewajacych sie itp gwarantuje ze za rok czy pol umowa bedzie juz tak skonstruowana ze nie bedzie mozliwosci jej obejscia.

  10. Dodał(a) Tomek dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Może oni zwyczajnie się wstydzą? I to jest ich sposób na to by mniej ludzi zobaczyło i zdokumentowało takie pojedynki jak ten z Levadią? No ale śmieszne to nie jest wcale, dowodzi jedynie jakiego pokroju ludzie działają w polskim sporcie, jaką mają wiedzę o tym jak się współpracuje z mediami.

  11. Dodał(a) FRBA dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Popieram wysylanie zdjec trybun i murawy ewentualnie sedziego … Kpina pozatym tres komunikatu pisal chyba wozny … Co za jezyk !!! Masakra !!! Najpierw niech sie naucza pisac ….

  12. Dodał(a) Wojtek dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Totalna kompromitacja, proponuję mały bojkocik, gdy nikt nie przyjdzie pstrykać przez ich głupie umowy, może wtedy się zreflektują..

  13. Dodał(a) kamil dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Dodał(a) grzeda dnia 2009-07-28 | Odpowiedz
    “zgadzajac sie lub oddajac jakiekolwiek zdjecia; nieostre, rozgrzewajacych sie itp gwarantuje ze za rok czy pol umowa bedzie juz tak skonstruowana ze nie bedzie mozliwosci jej obejscia.”
    Grzeda.. jaki będzie zapis ze co że ma byc widac całego piłkarza piłkę ma być ostre?? to dasz im na takim szerokim kącie że nei wykadrują tego np bo to co by chcieli będzi etak małe że hoho.. nie ma takiego zapisu co by nie można było go obejśc no chyba ze napiszą coś w stylu że musisz im tak długo wysyłac zdjęcia aż je oni zaakceptują ale to zawalisz ich tysiącem beznadziejnych zdjęć w rawie albo w takiej wielkiej rozdziałce ze odechce im się ogladac tego…

  14. Dodał(a) fotow dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Szkoda że środowisko nie jest spójne i zgrane, bo tak naprawdę można by było po prostu nie iść na mecz a w gazecie publikować czarne ramki w miejsce zdjęcia z meczu.
    To jest kpina, pismo do UEFA załatwiło by sprawę (UEFA już raz poparła fotografów we Włoszech będących w podobnej sytuacji), ale tak jak pisałem powyżej nie ma na to szans bo środowisko nawet w Kraku ma innych fotografów w dupie liczą się tylko zyski na koncie każdego fotografa.
    Problemem jest to ze w Polsce nadal brak licencji fotografa sportowego tak jak np w Anglii. Tam byle pstrykacz z małpką nie miał by szans na wejście na murawę. tak naprawdę każdy kto ma jakikolwiek sprzęt foto może się nazwać w Polsce “fotoreporterem”.
    Wisła zawsze miała problem z pseudo fotografami tzw portalowymi (hurawisla.pl, wislakraków.com.pl/net, itp – nazwy czysto przypadkowe),a nie widzi problemu jak i nie chce rozróżnić na jakim rodzaju fotografii-reklamy powinno władzom klubu zależeć.
    I jak napisał ktoś powyżej jak rozwiązać problem z agencją gazeta, superaka , faktu i kilku innych. A kto im udowodni że nie wysyłają zdjęć do innych agencji???
    Paranoja, a na końcu Wisła zostanie sama….

  15. Dodał(a) piotrusb dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    To bardzo słuszna koncepcja ten bojkot. Oby się udało.

  16. Dodał(a) szymon dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Witam
    Żadnego wysyłania jakich kolwiek zdjęć
    Wysyłając zdjęcia trybun zgadacie sie na taką praktykę
    Za rok napiszą aneks do umowy i będziemy wszyscy ugotowani.
    Grzęda ma racje.

  17. Dodał(a) Mateusz dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    A jak zakończyła się sprawa w Legii i Cracovii, które próbowały czegoś podobnego?

    Nie można raczej na coś takiego się zgodzić, bo inne kluby zaraz zrobią to samo.

  18. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Jak czytam te wpisy to nie wiem czy się śmiać czy płakać? Jakie bojkoty? Jakie figle i przebiegle akcje z wysylka “zbędnych” klatek?Panowie Wisła Krakow (nie po raz pierwszy) próbuje złamac prawo prasowe i ograniczyc komus,tym razem Agencjom Fotograficznym, dostep do informacji. Może czas sie zebrać, pojść po pomoc do prawnika i raz na zawsze ustalic jasno prawa i obowiązki. Omowic to z Ekstraklasa SA i jasno ustalic regulamin przyznawania akredytacji. Ja mam dość tych akcji “naglych”, protestow jak juz mnie kopią w dupe. Moze trzeba dorosnac i zalatwic to raz a dobrze.

  19. Dodał(a) kotek dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Żałosne żebranie
    Żałosne skomlenie pseudo-żebraków

    Świetnie zilustrowany jest pana post. Zdjęcia w jasny sposób kompromitują zawodników, klub jak i jego wizerunek organizacji niezdolnej do utrzymania porządku podczas meczu. Automatycznie powstaje pytanie czy gdyby ktoś przekazał takie zdjęcia, jakie pan wykonał, to czy one zostały by zaakceptowane przez władze klubu?

    A jeżeli nie, to czy istnieje potrzeba przekazania 5 kolejnych – mniej kompromitujących? Albo przyjmijmy, że wysyła pan 5 lekko nie ostrych fotografii – będzie pan zmuszony do przesłania 5 kolejnych – ostrzejszych.
    Tak można wyciągać zdjęcia w nieskończoność.

    Z tego faktu nasuwa się kolejne pytanie. W jaki sposób będzie się odbywało wybieranie zdjęć. Czy będzie to selekcja bezpośrednio po meczu: Oddaje pan kartę – my wybieramy zdjęcia, czy fotograf po powrocie do redakcji prześle zdjęcia? Zastanawiam się czy zostanie określona specyfikacja techniczna jak i merytoryczna takich “darmowych” zdjęć. Musiałaby być ekstremalnie dokładna, prawie jak inżynierskie obliczenia.

    Z tego, co się orientuję w agencjach foto prawa majątkowe przysługują agencji. Zatem klub nie może podpisać umowy z fotografem, bo ten nie może rozporządzać „towarem” wykonanym dla agencji. Taka umowa musi być podpisana z agencją która go reprezentuje. Ewentualne podpisanie oznacza, że na pięciu zdjęciach agencja jest do tyłu. Zawsze. Sadzę tak, ponieważ, agencja nie będzie oddawać za darmochę zdjęć a następnie sprzedawać ich za grube złotówki. W skali roku darmowa ilość zdjęć może iść w setki.

    Załóżmy, że transmisję meczu będzie transmitować TVP – czy ona również zostanie zmuszona do przekazania skrótu najlepszych akcji?
    Czy dziennikarz – sprawozdawca będący na meczu będzie w obowiązku oddać a4 tekstu jako świetne tworzywo do natychmiastowej publikacji po meczu na stronie www i do stworzenia w późniejszym czasie materiałów prasowych. A jeżeli napisze z domu?

    To jest chore. Ekonomiczne uzasadnienie zerowe, ponieważ nie sądzę, żeby koszty obsługi fotograficznej drużyny były ekstremalne. Klub jako organizacja przynosząca ogromne zyski jak chce, może kupić zdjęcia. Po co wyważać otwarte drzwi. Komunizm się skończył, praca za pól litra i dziękuję również Teraz jest wolny rynek. Towar to pieniądz. Dlaczego ktokolwiek ma być w biznesie stratny?

  20. Dodał(a) kotek dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Małe wytłumaczenie przekleiłem tego posta z bloga p.gumowskiego bo tutaj toczy się wartka dyskusja. Dlatego pierwszy akapit odnosi się do zdjęć które wrzucił p.Jerzy

  21. Dodał(a) Cezary A. dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Włodarze klubu przyrównują fotoreporterów do pana zarabiającego na kiełbaskach w przerwie meczu. Nie widzą różnicy między sprzedawaniem spieczonej zwyczajnej a rozpowszechnianiem w świecie informacji o ich wspaniałym klubie. Przykre to!

  22. Dodał(a) Wilq dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Nooo…troche mnie zatkało…przyznaję. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Zgadzam się z Grzedą. Dawanie nawet kozy z nosa bedzie zgodą na ewidentne naruszenia nie tylko dobrych obyczajów, ale i prawa. Zeby juz pojechać z górnego “C” To przypomnę Konstytucję RP
    Art. 32 pkt 2
    Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

    Myślę, że przytaczanie ustaw i praw nizszego rzędu nie ma sensu. Dla poprawienia nastroju załamanym, pragnę zapewnić, że prędzej czy później któryś z działaczy tego klubu…a może i sam pomysłodawca zawita do gościnnego Wrocławia na ulicę Rodakowskiego. (Nieznającym tego miasta pragnę zapewnić, że nie ma przy tej ulicy żadnego stadionu, ani hotelu). Dziś świętujemy 250 zatrzymanego.

  23. Dodał(a) olo dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Jak gazety przez pół roku będą wrzucać archiwalne zdjęcia do tematów Wisły to się działaczom odechce.

    A swoją drogą, ciekawe jaki pomysł na akredytację będzie następny.

  24. Dodał(a) zofiasz dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    z biurem prasowym wisły k. mam od zawsze przykre doświadczenia – pracują tam totalnie niekompetentni, a przede wszystkim niedowartościowani ludzie, próbujący “władzą akredytacyjną” budować poczucie własnej wartości… przyznawanie akredytacji na ich stadion zawsze odbywało się mocno “uznaniowo”, jakakolwiek merytoryczna dyskusja nie miała żadnego sensu… ale to, co wymyślili w tej chwili to już abstrakcja najwyższych lotów!

  25. Dodał(a) C80 dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Ciekawe co powiedzą sponsorzy, także główny sponsor. Wyłożyli masę kasy, żeby w każdym medium na zdjęciach było widać ich reklamy. A tu Wisełka ogranicza ilość mediów które zaprezentują reklamę.

    Co do bojkotu to bądźmy poważni. Żadna redakcja ani agencja nie pozwoli sobie na bojkotowanie mistrza kraju. Prędzej odżałują te 5 zdjęć, nawet całkiem dobrych.

    Oby nic z planów Wisły nie wypaliło.

  26. Dodał(a) JP dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    dwudziestu biegających po czymś zielonym, próbujący coś okrągłego wkopać do czegoś prostokątnego, wbrew woli dwóch innych, trzech patrzących czy dobrze to robią, kilka tysięcy się z tego cieszących…

    czy na prawdę jest sens fotografować? :D :D:D

  27. Dodał(a) ms dnia 2009-07-28 | Odpowiedz

    Wisła chce zdjęć, a Legia nie dała żadnej akredytacji dla redakcji portali internetowych, tylko gazety i agencje.

  28. Dodał(a) Piter dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    No i brawo Legia!!!!

  29. Dodał(a) olo dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    To że portale internetowe nie dostały akredytacji to akurat dobrze. Szczerze to mam dość imprez gdzie tłumek “fotografów” z portali z małpkami w garści utrudnia robotę. To że mamy równy dostęp do informacji, nie oznacza że redaktor pisząco-fotografujący z portalu miejskiego w Pacanowie Niższym zajmuje miejsce fotografa agencyjnego, którego foty idą na Polskę.

  30. Dodał(a) Wilq dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Portale internetowe to tez media. Czy nam sie to podoba, czy nie.

  31. Dodał(a) Luk dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    To prawda. Na zlocie żaglowców w Gdyni akredytowano ponad 500 dziennikarzy, z czego 400 było fotoreporterami. Na Lechii w Gdańsku na każdym meczu pojawia się ok. 10 “fotoreporterów” z pseudo-portali, ubranych w czapeczki, szaliki i koszulki klubowe. Na festiwalu Openerze, gdzie zdarza się czasem że menagment limituje ilość wejść pod scenę, na koncert Prodigy nie wszedł fotoreporter Polskiej Agencji Prasowej, ale było miejsce dla fotografa… Urzędu Gminy Kosakowo.

  32. Dodał(a) Luk dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Wilq – ale jest różnica między portalem typu Wirtualna Polska albo Onetem a stroną internetową prowadzoną przez samozwańczego dziennikarza – zapaleńca. Na dobrą sprawę można zarejestrować stronę F.Net jako portal informacyjny, wystawić wszystkim udzielającym się tutaj legitymacje prasowe i akredytować na każdą imprezę po pięciuset fotoreporterów. :) Ale chyba odbiegamy od meritum…

  33. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    DZiekuje Legii ja tez nie dostałam….od 1996 roku fotografuje, zawsze sport, publikowalam w we wszystkich gazetach….i co i nico…rzecznik Legii odrzucil moj wniosek. Ktos zaprotestuje? Jak ten pan byl rzecznikiem PZPN robil to samo. Protestowal ktos ? NIE….Nie ma jasnych zasad przyznawania akredytacji. KAZDY ROBI CO CHCE.

  34. Dodał(a) Luk dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Jakiś czas temu była tu dyskusja na temat stowarzyszenia, protestów i spójności działania. Znów mamy sytuację, kiedy jedyne co wszystkim przychodzi do głowy to “bojkot” który nie ma szans powodzenia i wypłakiwanie się w necie.

  35. Dodał(a) olo dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Ja nie płaczę, tylko piję kawę :) A na poważnie, trzeba wrócić do tego o czym była mowa na balu. Uporządkować kwestie akredytacji z poszczególnymi organizatorami.

    pozdr, Olek

  36. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Ja sie nie wyplakuje…zylam jak ten pan byl w PZPN, przezyje go w Legii…szlo mi tylko o uswiadomienie ze “styl dowolny” jest wprzyznawaniu akredytacji….i mimo dyskusji w necie, nikt nie ma ochoty tego zmienic. Dzialamy “akcyjnie” teraz Wisla…jesienia bedzie ktos inny….Freelanser w tym kraju dostaje w dupe i nikt nie chce mu pomoc.

  37. Dodał(a) Wilq dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Luk. Nie zgadzam się z Toba – choć mnie to boli ;-) Z Olem też. Jednak dyskusja na temat co jest medium publicznym i kto jest fotoreporterem nie jest chyba na temat. Wisła pojechała i moim zdaniem złamała prawo.

  38. Dodał(a) Luk dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Wydaje mi się że organizator ma prawo odmówić przyznania komuś akredytacji. Akredytacja nie jest czymś co przyznaje sie każdemu. W biurach prasowych imprez, nie tylko sportowych powinni siedzieć zawodowcy którzy będą potrafili zweryfikować osobę ubiegającą się o akredytację i firmę dla której ta osoba pracuje. Problemem jest to że po pierwsze – najczęściej nie potrafią, a po drugie – czego przykładem jest Wisła – wymuszają przekazywanie materiału który się robi.

  39. Dodał(a) olo dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Dokładnie. Akredytacja to nie jest dokument przyznawany z marszu każdemu kto podpada pod ustawę prasową, tylko narzędzie SELEKCJI.

  40. Dodał(a) Wilq dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Luk. Wiele zrobiłeś bym się z tobą zgodził. Zgadzam się zatem. Mnie się zdarzyły odmowy przyznania akredytacji (agencja) i zgadzam sie, że organizator ma do tego prawo. Ma prawo też żądać opłaty akredytacyjnej. Jednak jeśli już wprowacza taką (nie jest wazne czy w naturze, czy w gotówce) to musi ją wprowadzić dla każdego medium… czego z oczywistych wzgledow nie zrobi.

  41. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    ale jakie sa zasady selekcji??? nikt ich nie zna, kazdy robi co chce. I zeby nie bylo. Wiem ze akradytacja nie jest dla kazdego i ze jak najbardziej mozna np mnie jej nie przyznac. Chcialabym jednak znac zasady wedlug jakich jest przyznawana…..zjadlo mi jeden z komentarzy sprzed kilku minuti nie chce mi sie powtarzac…….ale sprawa Wisly z “nieznanym” systemem akredytacyjnym swietnie sie laczy . Bo zebyby byla jasnos Wisla ten list wyslala tylko do agencji foto i freelanserow. PAPu Agencji Gazeta, Agencji Superaka itp to nie dotyczy

  42. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    ide zamiatac

  43. Dodał(a) Luk dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Wilq – może i nie może. Kłopot w tym że nie mamy tu prawnika i nie wiemy nic na pewno. Mecz piłkarski w najwyższej klasie rozgrywkowej to nie prywatny folwark jednego klubu piłkarskiego, bo żeby się odbył jest potrzebna drużyna z która grają gospodarze. Potrzebne są jasne zasady przyznawania akredytacji na wszystkie mecze ligowe. I to jest zadanie dla Ekstraklasy. I nie chodzi już tylko o akredytacje, ale na przykład o miejsce z którego mozna fotografować, to którędy sie wchodzi na płytę, dostęp do netu i prądu itd. Nie może być tak że co klub to inne zasady i każdy może robić co chce. Bo jak tak dalej pójdzie biuro prasowe innego klubu w zamian za akredytacje zażąda opłaty, kto inny zdjęć, a jeszcze inny będzie chciał skorzystać z / przepraszam / Twojej kobiety albo wymyśli że fotoreporterzy mają odbębnić 10 godzin prac społecznych tygodniowo na rzecz klubu w formie malowania barierek i odśnieżania murawy.

  44. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    w miedzyczasie napislam dwa wpisy o tym ze organizator ma prawo nie przyznac akredytacji i o innych waznych kwestiach ale system postanowil ich nie przyjac…moze glupie byly…ide sprzac

  45. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    o pojawily sie…

  46. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Ludmila – to dlatego że użyłaś słowa “freelacer”. System jest tak ustawiony że wywala wszystkie posty ze słowem “free” jako spam. Mam tu zalew różnych postów które oferują różne usługi FREE stąd ten zabieg. Polecam polski odpowiednik czyli np “wolny strzelec”. Lub oczywiście “wolna strzelczyni”

  47. Dodał(a) fotow dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Z tego co mi się wydaję nie można odmówić akredytacji w miejscach i na imprezach które w jakikolwiek sposób są finansowane z budżetu miejskiego , państwowego.
    Zgadzam się z tym że w biurach prasowych klubów pracują nieodpowiednie osoby. Rzecznicy czuja się jak prezesi. Proces przyznawania akredytacji jest śmieszny i nie wiem na jakiej podstawie są wybierani ci co mają “zaszczyt” fotografować Wisłę , Legię czy coś tam innego.
    Dziwne że na zachodzie jeszcze nikt mi nie odmówił akredytacji bez względu na to czy to jest mecz czy inna impreza o zasięgu lokalnym lub międzynarodowym.
    A Wiśle współczuję bo zepsuć sobie dobre kontakty i układy z mediami to gwóźdź do trumny. A najgorsze będzie wtedy gdy każą nam ratować budżet po odpadnięciu z LM i płacić za akredytacje wszystkim.

  48. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Adminie nie bede uzywac slow zabronionych…ale jak napisze “wolna strzelczyni” to mi przykleja łate “ze wolno fotografuje”. Ludzie to Wilki

  49. Dodał(a) grzeda dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    kamil mowie tylko tyle ze jak zgadzasz sie na male ustepstwo zgodzisz sie pewnie na kolejne tez male. Suma malych ustepstw sprawi ze w odniesieniu do stanu pierwotnego poszedles na duze ustepstwo. Mamy to na codzien wszedzie w pracy agencyjnej i redakcyjnej. Tu 5 procent to 10 zlotych. Na przestrzeni lat sprawia to ze coraz trudniej z tego wyzyc. To jest moment zeby powiedziec zdecydowane NIE a nie skupiac sie jak po ewentualnym podpisaniu kombinowac i obchodzic umowe.

  50. Dodał(a) grzeda dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Krotka pilka. Luk proponuje zainteresowanym. Napisac Pismo oficjalne najlepiej nadruku jakiejsc agencji czy redakcji. Albo stworzyc wzor jeden i z kilku miejsc wyslac LISTEM POLECONYM ZA POSWIADCZNENIEM ODBIORU lub dostarczyc osobiscie ZA POSWIADCZENIEM ODBIORU do konkretnej osoby chocby rzecznika prasowego ekstraklasy SA. Pismo z prosba o reakcje i propozycja rozwiazania problemu. W naszym kraju niestety tylko na pisma sie reaguje. Inaczej problem jest zamieciony pod dywan. Z doswiadczenia powiem. Po pismie z pieczatami na papierze sprawy zawsze dostaja nieslychanego przyspieszenia.

    Papier firmowy w redakcjach i agencjach jest. Tak jak i koperty.

  51. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Grzeda z nami, nic nas nie powali…MASZ RACJE. Trzeba dzialać

  52. Dodał(a) malkens dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Nie do końca rozumiem jak np fotoreporter GW ma oddać foty innej instytucji skoro niema do nich praw majątkowych, w moim przypadku jest to złamanie umowy o prace. Agencja Gazeta ma do nich prawa i jak się dogadają z agencją to ok, ale to tez idiotyczne z punktu widzenia agencji no bo ile AG sprzeda zdjęć z meczu. Teraz jak klub będzie rozdawał zdjęcia, nikt nie wie co z nimi zrobi, to nikt już niczego z archiwum nie sprzeda. Ja rozumiem opłatę za akredytację, ale dawać efekt pracy to na dłuższą metę piłowanie gałęzi na której się siedzi.

  53. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Dla jasnosci…ten szantaz Wisly skierowany jest tylko do WOLNYCH STRZELCOW…. duzych redakcji nikt nie tyka…a malemu mozna zycie zatruc

  54. Dodał(a) Luk dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Niekoniecznie tylko do “małych wolnych strzelców” – Reporter, Forum czy lokalny Edytor, firmy znowu nie takie małe – załapują sie do oddawania zdjęć.

  55. Dodał(a) fotow dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Grzęda ma rację, tyle że trzeba się podpisać pod takim pismem a nie jestem jakoś dziwnie przekonany że zobaczę tam podpisy niektórych fotografów z Krakowa. Na takim piśmie potrzebne są podpisy WSZYSTKICH zainteresowanych.
    Szantaż nie jest skierowany do wolnych strzelców ale do fotografów agencyjnych jak wspomniano czyli Forum , Reporter , Wrofoto/Mediasport , i tych zagranicznych.

  56. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    czepiajmy sie slow…nie chce mi sie rozpoczynac dyskusji, ale Reporter czy Forum to tylko zbior WOLNYCH STRZELCOW…i tak, szantaz Wisly dotyczy tez pewnie Reportera FORUM i EDytora

  57. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    fotow a czym jest Wrofoto i Mediasport?

  58. Dodał(a) malkens dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    no to momento Agencja Gazeta tak a Forum juz nie, według mnie to jet nierówne traktowanie podmiotów gospodarczych czy jak to sie nazywa, i to jest ok jeśli robi sobie to zupełnie prywatna instytucja a kluby piłkarskie korzystają z pieniędzy publicznych, choćby pośrednio poprzez obstawę policji na meczach. Czy sie myle?

  59. Dodał(a) malkens dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    … i dlatego trzeba jeszcze napisać do instytucji takich jak miasto i gmina..

  60. Dodał(a) D dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    tylko ktory prorok to napisze???

  61. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    I coś mi się wydaje że to jest ostatni wpis w tej dyskusji :)

  62. Dodał(a) adrian dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    :) chyba tak ;)

  63. Dodał(a) Prorok dnia 2009-07-30 | Odpowiedz

    Trochę wiary!

  64. Dodał(a) ff dnia 2009-07-30 | Odpowiedz

    Ja tylko dodam, że to nie nowość na Wiśle. W zeszłym sezonie East News nie dostał akredytacji: “Bo nie!”. Wówczas nikt nie robił afery, a panowie z małpkami z działających od 2 miesięcy portali o Wiśle akredytacje zawsze mają. Niestety Wisła ZAWSZE blokowała agencje. Miał wstęp: PAP, zagraniczni najwięksi jeśli byli czymś zainteresowani (puchary) i jeszcze jeden Pan dobrze znany na piłkarskich stadionach. Poza tym było bardzo trudno choć widywałem też akredytacje przyznaną KAI, ale to meczówki :-)

  65. Dodał(a) Ludmila dnia 2009-07-30 | Odpowiedz

    Potraktujcie to powaznie jako szanse załatwienia naszych spraw

    http://fotoreporterzy.net/forum/?wpforumaction=viewtopic&t=146.0

  66. Dodał(a) olo dnia 2009-07-30 | Odpowiedz

    Napisać żaden problem, tylko kto się podpisze?

  67. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    wpadlam do spamu?

  68. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    Ludmiła już wypadłaś ze spamu. A poza tym zaistniałaś w najnowszym Pressie.

  69. Dodał(a) olo dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    i na onecie:

    http://wiadomosci.onet.pl/2018173,327,kontrowersyjny_pomysl_gks_i_wisly_krakow,item.html

  70. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    W internetowym Pressie:
    Akredytacje na stadiony Wisły Kraków i GKS-u pod warunkiem przekazania zdjęć

    Kluby sportowe Wisła Kraków i GKS Katowice wydają agencjom fotograficznym akredytacje, tylko jeśli te zobowiążą się, że po każdym meczu przekażą pięć zdjęć do wykorzystywania przez dwa lata w celach marketingowych. Takie zasady oba kluby wprowadzają od początku tego sezonu, który rozpoczyna się jutro.
    W przypadku Wisły Kraków dotyczy to tylko agencji fotograficznych – przed każdym spotkaniem zawierana ma być z nimi umowa. ”W zamian za możliwość ubiegania się o akredytację wyrażają Państwo zgodę na przekazanie bezpłatnie pięciu zdjęć z każdego meczu, na którym jest obecny Państwa przedstawiciel, Wiśle Kraków SA do marketingowego wykorzystania” – pisze w liście do agencji biuro prasowe Wisły. Jeśli agencja nie zgadza się na takie zasady, nie ma prawa nawet ubiegać się o akredytację. – Chcemy wyeliminować wszystkie te osoby, które zakładały stronę internetową i udawały agencje fotograficzne, a tak naprawdę robią zdjęcia na własne potrzeby – wyjaśnia Adrian Ochalik, rzecznik prasowy klubu. –Cieszę się, że ten temat wywołał dyskusję, bo powinny powstać spójne zasady dla wszystkich klubów, komu i według jakich kryteriów przyznawać akredytacje – dodaje Ochalik. W umowach mają być zabezpieczone prawa klubu, by agencje nie przesyłały zdjęć bezwartościowych.
    W GKS Katowice restrykcje obowiązują agencje fotograficzne, fotoreporterów indywidualnych i fotoreporterów portali internetowych. – Mam nadzieję, że będzie to forma po prostu dobrej współpracy. Fotoreporterzy robią podczas jednego meczu setki zdjęć, więc przekazanie pięciu nie jest niczym wielkim. A nam się przydadzą – mówi Piotr Hyla, rzecznik klubu.
    Oburzenia nie kryją fotoreporterzy. – Ktoś po prostu chce zawłaszczyć pracę fotoreporterów. Uważam, że to działanie bezprawne, niestosowane na świecie. Na pewno się nie zgodzimy na takie warunki – mówi Andrzej Iwańczuk, współwłaściciel agencji Reporter. Tłumaczy, że ten pomysł uderzy w agencje, które nie mają zaplecza w postaci wydawnictw, takie jak Reporter i im podobne. – Fotoreporter z Agencji Gazeta zgłosi się po prostu jako fotoreporter ”Gazety Wyborczej” i już nie będzie musiał oddawać swoich zdjęć. A i tak później trafią one do bazy Agencji. Tak samo jest w przypadku innych wydawnictw, bo prawie wszystkie prowadzą własne agencje fotograficzne. To chyba dobry moment, by się skonsolidować i wspólnie zaprotestować przeciwko tego typu praktykom – dodaje. (KRZ)

  71. Dodał(a) fotoprawnik dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    Polecam przeczytać wpis pod tekstem na stronie Press. Sprawę może załatwić za nas Urząd Skarbowy. Nie ma czegoś takiego jak bezpłatne przekazywanie zdjęć. To nic innego jak unikanie opodatkowania. Wykonanie zdjęć jest usługą i podlega opodatkowaniu VAT. Można w bardzo prosty sposób chwycić kluby za mordę. Wystarczy prosty list za potwierdzeniem odbioru z pytaniem o podstawę prawną takiej decyzji i pytanie jak fakturować takie świadczenie na rzecz klubu. Sprawa trafi do radcy prawnego klubu który przyjdzie do rzecznika prasowego i powie że go poj..ało

  72. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    Ja mam tylko takie refleksje po przeczytaniu wypowiedzi panow rzecznikow.
    Do rzecznika Wisły: profesjonalnego fotografa pozna pan po tym ze nie odda panu zdjęć.
    Do rzecznika GKS od kiedy haracz jest formą dobrej wyspolpracy?????

  73. Dodał(a) DG dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    Rzecznik krakowskiego klubu jest bezbłędny. My tu protestujemy, a ten cynicznie “dziękuje za dyskusje”. Z Tobą chłopie nikt nie dyskutuje i nikt nie ma zamiaru dyskutować skoro Ty chcesz bezczelnie uzyskać owoc cudzej pracy pod groźbą nie wydania akredytacji.

    Co do tych wszystkich amatorów wystarczy dodać dwa proste obostrzenia : 1) o akredytacje mogą się ubiegać tylko podmioty prowadzące działalność gospodarczą 2) redakcje muszą być zarejestrowane w sądzie i posiadać numer ISSN. Pierwszy punkt chyba logiczny. Fotografowi etatowemu wniosek wysyła redakcja, a freelancer i tak ma działalność gospodarczą, bo w końcu z tego żyje. Drugi punkt też prosty. Jeżeli ktoś ma portal i traktuje swoje zajęcie poważnie nie jest dla niego problemem dopełnienie formalności w sądzie i przy wydaniu numeru ISSN. Rozumiem, że klub czasem może być zainteresowany wydaniem akredytacji amatorom – np. portal klubu kibica, który rozprowadza karnety i tym daje zysk klubowi. Ok, ale to tylko wyjątki, które potwierdzają regułę, że wszyscy ludzie z małpkami, nastolatkowie chcący się polansować po murawie całowali by klamkę.

  74. Dodał(a) ska dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    ktos wlasnie projekt umowy udostepnil
    http://docs.google.com/View?id=dftrn63h_12fr2pznvv

  75. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    Adminie ta na okladce lipcowego Pressa to nie ja To Karolina K-P

  76. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    Ludmiła – zajrzyj do tekstu o fotografii.

  77. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    taaaaa pytam na portalu Fotoreporterzy.net

  78. Dodał(a) Marta dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    ta umowa to jakaś kpina.
    zgraj na płytkie a my sobie wybierzemy… i co jeszcze??

  79. Dodał(a) olo dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    Przetrawiłem umowę, to jest jawna kpina. Takie kwiatki jak pkt III paragraf 13:

    “Wisła Kraków będzie uprawniona do udzielania dalszej licencji niewyłącznej osobom trzecim, bez prawa ich dalszego sublicencjonowania przez te osoby.”

    Jednym słowem, klub zakłada de facto własną agencję fotograficzną i do tego ze źródłem darmowych zdjęć.

  80. Dodał(a) olo dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    errata, chodziło mi o paragraf 12.

  81. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-07-31 | Odpowiedz

    mi sie najbardziej podoba punkt ze ja mam nabyc prawa do wizerunku pilkarzy Wisly i podarowac go Wisle w wymaganym haraczu…wuhahahaha

  82. Dodał(a) wk dnia 2009-08-03 | Odpowiedz

    http://www.wirtualnemedia.pl/article/2773412_Chcesz_akredytacje_Oddaj_zdjecia.htm

    Wirualnemedia.pl o problemie akredytacji

  83. Dodał(a) kamil dnia 2009-08-04 | Odpowiedz

    Dodał(a) malkens dnia 2009-07-29 | Odpowiedz

    Nie do końca rozumiem jak np fotoreporter GW ma oddać foty innej instytucji skoro niema do nich praw majątkowych, w moim przypadku jest to złamanie umowy o prace. Agencja Gazeta ma do nich prawa i jak się dogadają z agencją to ok, ale to tez idiotyczne z punktu widzenia agencji no bo ile AG sprzeda zdjęć z meczu. Teraz jak klub będzie rozdawał zdjęcia, nikt nie wie co z nimi zrobi, to nikt już niczego z archiwum nie sprzeda. Ja rozumiem opłatę za akredytację, ale dawać efekt pracy to na dłuższą metę piłowanie gałęzi na której się siedzi.

    Tylko że w takim wypadku to agencja wystepuje raczej o akredytację i to ona zgadza się na taką umowe lub nie
    chyba zę siuę myle i fotreporter sam musi wystepowac o akredytację.

  84. Dodał(a) fotow dnia 2009-08-04 | Odpowiedz

    wczoraj sprawa się rypła w tym sezonie Wisła może nam naskoczyć. Ale od następnego czynią starania z innymi klubami – wniosek jest już w Ekstraklasa SA – o wydawanie licencji prasowych , coś na wzór Angielski. Czyli musisz się wykazać publikacjami dostajesz licencje i akredytacje na rundę, potem jesteś weryfikowany podczas trwania rozgrywek i na tej podstawie dostaniesz następną licencję.
    Mnie martwi jedno, to nie wyeliminuje pseudo pstrykaczy-kibiców, czyli burdel i tak będzie.

  85. Dodał(a) fotow dnia 2009-08-04 | Odpowiedz

    A i dla Ludmila
    polecam http://www.wrofoto.pl i http://www.mediasport.pl
    Piotr Hawałej, Adam Nurkiewicz

  86. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-08-04 | Odpowiedz

    taaaa…… a moze wystarczy? http://78.8.146.107/fotoweb/

  87. Dodał(a) adamjankowski dnia 2009-08-04 | Odpowiedz

    Moi Drodzy,
    Co się dziwić, że kluby piłkarskie chcą takich zdjęć za free, skoro powstające agencje też chcą przejąć wszystkie prawa do naszych zdjęć, tak byśmy nie mieli nic do gadania i tylko by oni sami mieli z tego zysk.
    Co się dziwić, skoro gazety też wolą brać lipne foty od każdego kto ma aparat, niż zapłacić zawodowym fotoreporterom za dobrze wykonaną pracę.
    Taka już ostatnio nastała moda, by wyciągać od nas foty za free. Sądzę, że jest to szerszy problem, który pojawił się na naszym rynku i należałoby usiąść kiedyś w jednym miejscu, by zastanowić się jak z tym walczyć, i jak wzmocnić naszą pozycję na rynku.

  88. Dodał(a) WK dnia 2009-08-04 | Odpowiedz

    O co biega z tymi linkami? O co Tobie chodzi Ludmiło?

  89. Dodał(a) Patataj dnia 2009-08-04 | Odpowiedz

    Adamjankowski – a które agencje chca [przejac prawa do zdjec? Wydaje mi sie ze wystarczy z nimi nie pracowac.

  90. Dodał(a) Cyna dnia 2009-08-04 | Odpowiedz

    Nie tylko Wisła ma problem z internetowymi pstrykaczami z małpkami. Na Lechu w Poznaniu ci ludzie to zmora – szczególnie na bardziej obstawionych meczach – np z Legią. Ale to i tak pryszcz w porównaniu z żużlem – tam walka o kamizelkę z człowiekiem z portalu zuzel.mojajedynamilosc.net.prv to norma

  91. Dodał(a) wil dnia 2009-08-05 | Odpowiedz

    Adamjankowski: Licencje wprowadzić, jak na taksówki. Utopia. Ale wtedy na pewno płace by wzrosły.

  92. Dodał(a) kolega dnia 2009-08-05 | Odpowiedz

    Wasz dobry kolega który was zna i lubi uważa, że zawód należy zamknąć przed obcymi. Tak jak zrobili prawicy, lekarze. Teraz to jest jak w betoniarce z gównem.

  93. Dodał(a) sam dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    …to ja zwołam kolegów z Opola i zrobimy jak z Edytką Górniak.

  94. Dodał(a) gajka dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    Tak czytam co tu piszecie i krew mnie zalewa. Jest Was, profesjonalistów, trochę, bardzo zamknięte grono, i nie potraficie się zebrać w kupę i razem zadziałać. Nie wiem ilu z Was należy do Związku Fotoreporterów ale to chyba nie problem by sie zapisać i załatwiać takie sprawy przez związek. Zobaczcie jak swoje sprawy załatwiają położne, pieleęgniarki, górnicy, hutnicy czy nawet policjanci. Do roboty trzeba się wziąć bo nikt za niko spraw załatwiał nie będzie te czasy się już skończyły. W jedności siła, a widzę że mało kto z Państwa na stronie http://www.fotozwiazek.pl skomentował ten wątek.
    Smutno mi jak patrzę jak się szarpiecie a zjednoczyć Was potrafi tylko ludzka tragedia.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia
    ps. fotografia to nie moja branża ale blisko spokrewniona

  95. Dodał(a) gajka dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    hmmm, napisałam kilka gorzkich słów i sie nie ukazały, rozumiem że są trawione….

  96. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    spoko to tylko system antyspamowy…przyjdzie Administrator i ” uwolni ” wpis

  97. Dodał(a) gajka dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    to dobrze, bo juz myślałam że cenzura wróciła…

  98. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    Gajka – wpis już się ukazał :) Wszystkie wpisy zawierające linki do innych stron lądują najpierw w worku do zatwierdzenia, stąd opóźnienie.

  99. Dodał(a) gajka dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    ok, dzieki, będę wiedziała na przyszłość.
    Pozdrawiam

  100. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    Gajko a tak merytorycznie do Twojego wpisu. Gdybysmy byli Mistrzami samoorganizacji, to Fotozwiazek obchodziłby w tym roku 20lecie,a niestety zadne obchody nas nie czekaja. Po drugie niewazne gdzie co jest komentowane, bo samym gadaniem trudno cos zalawic. Ja wpisuje sie tu i tam tylko dlatego, ze wierze, ze wymiana mysli zmienia świadomosc. Strona Fotoreporterzy jest na tyle popularna, ze zagladalabym na nia i cieszyla sie, ze choc tu chce sie ludziom cos napisac, a nie narzekalabym ze na fotozwiazku nic. Czy przeniesienie tych wpisow na strone fotozwiazku cos zmieni? stana cie one madrzejsze i wazniejsze i bardziej ” załatwiające ” sprawe. Pocieszę pewnego zwiazkowca na moj apel na tej stronie o wysylanie maili z uwagami i sugestiami na temat organizacji naszej pracy tez nikt nie przysłał maila.

  101. Dodał(a) gajka dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    Droga Ludmiło, nie chodziło mi o kopiowanie komentarzy, broń Bóg, raczej o opieszałość. Wiem fotoreporterzy to bardziej popularna strona tylko że ona służy chyba innym celom. Ale będę się wcinać, chodzi mi właśnie o to że poza postami niewiele się dzieje, a chyba nie po to związek powstał by marazm go zjadał z butami.

  102. Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    Dodał(a) gajka dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    …… chodzi mi właśnie o to że poza postami niewiele się dzieje, a chyba nie po to związek powstał by marazm go zjadał z butami.

    Ja tez chce w to wierzyc!

  103. Dodał(a) Wilq dnia 2009-08-06 | Odpowiedz

    Licencje to nie jest zły pomysł. Jednak weryfikacja licencjonowanych fotoreporterów to juz baardzo pogmatwana sprawa. Przeciwnicy takiego zamkniecia dostepu powiedzą, że jesli ma decydowac liczba publikacji to jak taki poczatkujący ma sie takową wykazac skoro nie dostanie licencji z braku publikacji. Otóż odpowiadam: Pilka nożna to nie tylko ekstraklasa, jak sie niektórym wydaje. Są ligi niższe, na których sie można wiele nauczyć i można zrobić wiele publikacji w gazetach lokalnych i regionalnych. To, że młodzież chce fotografować tylko Real i tym podobne gwiazdy to już inna sprawa. Najpierw trzeba się tego nauczyć. Inna sprawa, że czasami z większą przyjemnością fotografowałem w jakąś niedzielę A Klasę (chyba w niedziele)gdzie zawodnicy doslownie gryzą trawę , niżniejeden mecz międzypaństwowy. Tak. Nie jestem za hermetyzowaniem srodowiska, ale za licencjami tak.

  104. Dodał(a) kolega dnia 2009-08-07 | Odpowiedz

    najlepiej by było gdyby każdy dziennikarz chcący pracować w mediach miał w obowiązku odbycie rocznego podyplomowego kształcenia a ukonczenie dawaloby mu to licencje.
    Trzeba się bronić i dbać o zawód.
    Choć wielokrotnie niektórzy robią wszysko aby postrzegano nas za masę durniów i debili.

    tak jak aplikacja
    tak jak dawniejsze karty mikrofonowe

  105. Dodał(a) adamjankowski dnia 2009-08-09 | Odpowiedz

    Patataj – miałem na myśli agencję założoną ostatnio przez Axel, tam jest taki jeden mały punkt, który o tym mówi.

  106. Dodał(a) adamjankowski dnia 2009-08-09 | Odpowiedz

    WIL – to nie chodzi o licencję, ale jeśli sam robisz zdjęcia, to wiesz o tym dobrze, jak jest na rynku. To nie jest kwestia mojego jakiegoś osobistego marudzenia, tylko oceny sytuacji, zresztą nie tylko mojej oceny.

  107. Dodał(a) wil dnia 2009-08-09 | Odpowiedz

    AJ, wiem aż za dobrze.

  108. Dodał(a) fotow dnia 2009-08-09 | Odpowiedz

    Co wy z tym wykształceniem…Ono nie daje umiejętności robienia zdjęć. Znam wielu fotografów i fotoreporterów którzy nie maja wyższego wykształcenia lub studiowali coś zupełnie odległego od fotografii i są zajebistymi fotografami. Nie wyobrażam sobie np w Krakowie żeby ktoś chciał uczyć lub egzaminować Adama Golca lub Łukasza Trzcińskiego. Śmieszne. To wcale nie rozwiąże problemu. Licencje wcześniej czy później muszą nadejść. Niech się boja ci co nic nie robią albo robią to słabo i nikt tego nie chce.

  109. Dodał(a) Ludmila dnia 2009-08-10 | Odpowiedz

    Pozwolilam sobie opisac zasady naszej pracy na stadionach EKSTRAKLASY http://fotoreporterzy.net/forum/?wpforumaction=viewtopic&t=151.0
    czekam na uwagi i propozycje do jutra do godz 16
    pozdrawiam

  110. Dodał(a) Ludmila dnia 2009-08-10 | Odpowiedz

    do jutra czyli do 11.08.2009 do godz 16

  111. Dodał(a) jul dnia 2009-08-10 | Odpowiedz

    fotow: Adam i Lukasz tak sie dziwnie sklada ze skonczyli lodzka filmowke akurat

  112. Dodał(a) Patataj dnia 2009-08-10 | Odpowiedz

    Skończyli filmówkę? Tę łódzką? Boże… nie jestem godzien oglądać ich fotografii…

  113. Dodał(a) Jul dnia 2009-08-11 | Odpowiedz

    proponuje zastrzyk z fenolu w serce, zawsze pomaga patataj

  114. Dodał(a) fotopstryczek dnia 2009-08-17 | Odpowiedz

    Zawsze albo przewaznie sa 2 strony medalu, moim skromnym zdaniem powinno sie ograniczyc ilosc nazwijmy to na razie ogolnie fotoreporterow na stadionie bo niedlugo bedzie tak ze 20 czy 30 kolesi z aparatami w komorce po 3,4,5-ciu z portali najrozniejszych wyprze ze stadionow zawodowych fotoreporterow bo fotoreportera nie czyni aparat z media marktu a wlasnie jak to ktos wczesniej zaznaczyl publikacje, jakosc i pewnie jeszcze kilka innych rzeczy. A z drugiej strony sposob Wisly Krakow na ograniczenie ilosci foto ( o ile o to chodzi a nie o to ze moze maja za malo dobrych zdjec i szukaja po agencjach ) jest … ( tu napisal bym cos brzydkiego ale nie wypada ) SKANDALICZNY. Nie jest to jednak tylko wina Wisly czy innego klubu bo ( moze oprocz reprezentacji czasem ) fotoreporterzy sa na stadionach traktowani jak bydlo i przegania sie ich i traktuje jak zlo konieczne a nie jako lacznik miedzy sponsorem a gazeta gdzie jednak chcac nie chcac promuje sie produkt ktory chca sprzedac. No to tyle…

  115. Dodał(a) fotopstryczek dnia 2009-08-17 | Odpowiedz

    Nie no, z tym wyksztalceniem to facet przywaliles jak poparzony, przeciez legitymacje daje Ci gazeta, czy ostatenie Agencja ,( portal ewentualnie ) ,mozna to zweryfikowac, Twoje umiejetnosci weryfikuja tez publikacje, czy jestes slusarzem,malarzem czy nauczycielem. Fotoreporterem sie po prostu albo jest albo do konca zycia tylko pstrykaczem. Wiem ze legitymacje mozna wydrukowac i zalaminowac w uzadzeniu z lidla za 20 zl w 5 minut ,ale zadna szkola nie nauczy Cie robic dobrych zdjec, albo “to ” masz albo nie i chocbys kupil sobie 300 tke, 500 setke i cholera wie co jeszcze to i tak bedziesz robil tylko przecietne zdjecia i wszystko

  116. Dodał(a) DG dnia 2009-08-18 | Odpowiedz

    Kluby muszą zrozumieć, że fotoreporter relacjonując imprezę i dalej redakcje ilustrując tymi zdjęciami informację w wystarczający sposób wywiązują się ze swoich obowiązków we wzajemnych relacjach. Klub ma reklamę, a właściwie jego sponsorzy mają reklamę, za którą płacą klubowi. Ani klub nie jest w tej sytuacji nic dłużny fotoreporterom, ani fotoreporterzy nie muszą nic więcej na rzecz klubu robić.

    Tą względną symbiozę burzy fakt, że pojawiła się kasta fotoreporterów sportowych uzbrojonych w szkła kitowe. Ich obecność w różny sposób sprawia, że rola i fach fotoreportera parszywieje. Kto ma szanować fotoreportera skoro widzi owoce jego pracy w postaci jakiś rozmazanych, rozmydlonych bryndz ze wspomnianego “high-endowego” sprzętu? Inna sprawa, że dumni posiadacze kitów mając świadomość swojej “zdolności” chętnie obdzielają kluby swoimi zdjęciami za darmo. Kluby znów uczą się, że dla “fotoreportera” oddanie zdjęć za darmo to rzecz oczywista. Skoro jedni dają za darmo to dlaczego nie nakazać innym “darmozjadom”, żeby również oddawali swoje zdjęcia ? Niech klub coś z tego ma – zdają się myśleć działacze – nie dostrzegając, że owym “mieć coś” jest już promocja wynikająca z relacjonowania imprezy.

    Taka sytuacja budzi odruch obronny u ludzi z branży. Metodą na rozwiązanie problemu nie jest jednak wprowadzanie jeszcze większych absurdów. Na absurd lepszym środkiem obrony jest zdrowy rozsądek. Pomysł kursów czy szkół, których dyplom ma dawać prawo do wykonywania zawodu jest absurdalny i cofa nas do epoki sprzed ‘89 kiedy to koncesjonowano wszystko włącznie z prawem wykonywania tego czy innego zawodu. Do czego prowadzi wladza malej kastyt starych dziadków widzimy w branży prawniczej czy lekarskiej gdzie zdobycie prawa do wykonywania zawodu stoi na głowie.
    Zamiast popadać w skrajności lepiej jest odtrącić w miarę bezboleśnie główną przyczynę problemów czyli tą stosunkowo niewielką, ale rzucającą się w oczy grupę “fotoreporterów” z kitowymi szkłami. Nie gwarantują oni ani jakości zdjęć, ani też tego, że gdziekolwiek prócz ich własnych blogów będzie je można zobaczyć. Czyli nie dają też żadnej promocji dla klubu i jego sponsorów.

    Jednocześnie starzy wyjadacze, zawodowcy siedzący długie lata w branży muszą zrozumieć, że nie wróci już sytuacja kiedy na meczu siedziało kilku ludzi, którzy mieli pewnego rodzaju monopol na zarówno dostęp do sprzętu jak i wstęp na imprezy. To nie wróci tak samo jak ocet i puste haki w sklepach.

  117. Dodał(a) xxx dnia 2009-08-18 | Odpowiedz

    http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1740,title,Problem-ze-zdjeciami-Wisla-szantazuje,wid,11407913,wiadomosc.html

  118. Dodał(a) fotopstryczek dnia 2009-08-19 | Odpowiedz

    Zrobil sie troche niepotrzebne zamieszanie, sam jestem za ograniczeniem ilosci amatorow na stadionach bo w koncu aparaty w komorkach i “glupie jasie” wypra prawdziwych fotoreporterow ze stadionow i innych wydarzen, jak zaczynalem to nie pchalem sie z kiepskim sprzetem i bez zaplecza w gaziecie lub kilku na pierwszoligowe stadiony .

  119. Dodał(a) Luk dnia 2009-08-19 | Odpowiedz

    Jeszcze jedna ciekawostka piłkarsko – dziennikarska, może troche nie na temat, a trochę na temat. :D Tym razem klub z Ekstraklasy ma pretensje do dziennikarzy piszących – poniżej tekst jednego z dziennikarzy:

    “Bardzo lubimy Andrzeja Czyżniewskiego, ale tym razem to zdecydowanie się wydurnił. Otóż dyrektor sportowy Arki Gdynia ma pretensje do dziennikarzy, że przed meczem z Legią podali w gazecie skład Arki (jak co tydzień). I dzień później gdynianie wyszli na boisko właśnie w takim ustawieniu.

    - Podaliście nas rywalom na tacy. Od następnej kolejki piątkowy trening będzie zamknięty dla mediów – zapowiedział. Tak, bez dwóch zdań właśnie dlatego Legia wygrała i właśnie dlatego Arka nie zdołała skonstruować ANI JEDNEJ akcji.

    Jest tylko jeden szczegół – w tej gazecie był również skład Legii. Panie Andrzeju, mieliście rywala podanego na tacy!

    PS Jak Czyżniewski chce, to specjalnie dla niego możemy zmylić przeciwnika i podać fałszywy skład na mecz z Ruchem: w bramce Wachowicz, w obronie Sokołowski, Trytko, Witkowski i Bledzewski, pomocników brak, w ataku cała reszta.”

  120. Dodał(a) online dnia 2009-12-21 | Odpowiedz

    Dzieki za ciekawe informacje

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.