Napo Images i Yours Gallery zapraszają na plenerowe warsztaty fotograficzne w Pucku

Foto – Bohater

2009-10-15 | by Admin_Luk |

myst_fakt

Jak donosi dzisiejszy FAKT – Krzysztof Mystkowski / KFP / nie dość że zrobił zdjęcia sztormu, to uratował tonącego psa. Zuch!

P.S.  Fakt faktem, ale błąd w nazwisku zrobić musieli…


  1. Wpisy do “Foto – Bohater”

  2. Dodał(a) MEDYX dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    Bo mysleli ze to z angielskiego “mystic” ;^)

  3. Dodał(a) JP dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    mystkowski w fakcie, koniec świata :D

  4. Dodał(a) macio dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    Mystek,
    gratulacje. Nie wiedziałem tylko,że “u Was w Gdyni” nie było takie sztormu od lat. A śledzie brały w sztormie?

  5. Dodał(a) olek dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    Nie no, Mystek w Fakcie! pęknę zaraz ze smiechu :) brawo Mystek! Czekam na wywiad rzekę w Twoim Imperium :)

    A na poważnie, masz pewnie plusa w psim niebie.

  6. Dodał(a) Wilq dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    Mystek – mimo, iż młodzian jeszcze – punkt odniesienia proszę wziąć pod uwagę – zachował się jak zawodowiec: Jest tragedia? – NAJPIERW robię zdjęcie a potem ratuję. ZUCH :-)
    Oczywiście nasuwa się sześć pytań:
    1) Czy tekst jest wypowiedzią Mystka?
    2) Jak odwdzięczyła się Mystkowi właścicielka psa?
    3) Skąd w Gdyni wzięło się morze skoro ukachone moje miasto leży nad zatoką? ;-)
    4) Czy jedenatka B dotyczy siły wiatru, czy stanu morza?
    5) Dlaczego pies jest rozbitkiem skoro z tekstu wynika, że jak kretyn wpadł do morza z falochronu a nie z tonącej jednostki?
    6) I najważniejsze…kim był anonimowy TRZECI przechodzień?

  7. Dodał(a) ola dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    Mystowski :) Fakt w szczytowej formie :)

  8. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    “5) Dlaczego pies jest rozbitkiem skoro z tekstu wynika, że jak kretyn wpadł do morza z falochronu a nie z tonącej jednostki?”

    Wilq – to już konsekwentnie: do czego wpadł pies? :D

  9. Dodał(a) Wilq dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    Z niechęcią i wstrętem, ale przyznaję Ci razję ;-)

  10. Dodał(a) malkens dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    No Mystek szacun, serio.
    Mniej serio:
    Najistotniejsze jest pytanie postawione w artykule – czy to koniec świata?
    Ha! Niema co się obawiać przecież jest Mystek!

  11. Dodał(a) JP dnia 2009-10-15 | Odpowiedz

    > Ha! Niema co się obawiać przecież jest Mystek!

    Ha! jest jeszcze i TRZECI :D

  12. Dodał(a) DiableAuCorps dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    Teraz już tylko Drzyzga,tefałen i “mam talent”.

  13. Dodał(a) D dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    Wlascicielka psa zrobila to specjalnie.
    Husky to madre psy, same nie skacza do zatoki ;) ,
    Mystek spodobal sie Pani z psem, poswiecila psa by poderwac znanego fotografa;)

  14. Dodał(a) Wilq dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    Fakt ma rację!
    To już rzeczywiście koniec świata!
    Kiedyś fotograf (fotoreporter) podrywał panienki spacerujace po molo na aparat. Teraz panienki podrywają bohaterskich fotoreporterów na psa.

  15. Dodał(a) fizzi dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    Jak to dobrze, że informacja o wyczynie naszego zucha ma czerwone ramki, a nie czarne. Naród odetchnął z ulgą

  16. Dodał(a) olek dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    Proponuję sprezentować Mystkowi przy najbliżej okazji gustowny kostiumik z literką S ;)

  17. Dodał(a) olek dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    Gorzej jeśli Mystek spodobał się psu :)

  18. Dodał(a) Mamert dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    Hmm, no to Mystek zawstydził TurboDymoMana, nie dość że zrobił fotę, uratował psa, to jeszcze się polansował w Fakcie ;)

  19. Dodał(a) wil dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    A sprzętu nie zalało?

  20. Dodał(a) Wilq dnia 2009-10-16 | Odpowiedz

    Olek dotknał ważnej sprawy. Historia zna wiele przykładów specyficznych więzów ratownika i ratowanego…często przeradzających się w bliskie i trwałe związki ;-)

  21. Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-10-17 | Odpowiedz

    Mystek bohaterem :) Masz skrzyneczkę piwka w nagrodę za uratowanie piesia :)

  22. Dodał(a) Alex dnia 2009-10-17 | Odpowiedz

    Tutaj widać dlaczego był to taki wyczyn: http://www.flickr.com/photos/alex-pl/tags/sztorm/
    (amatorzy pozdrawiają profesjonalistów)

  23. Dodał(a) bolek dnia 2009-10-18 | Odpowiedz

    Z relacji innych swiadkow wynika, ze Mystek tego psa sam do wody wrzucil. I nie “Jego właścicielka chciala wskoczyc do wody, ale ja powstrzymalem” – tylko “chcialem wrzucic tez wlascicielke, ale powstrzymal mnie jakis zasrany turysta z Małkini”

  24. Dodał(a) olek dnia 2009-10-18 | Odpowiedz

    Bolek niestety prawda jest dużo gorsza. Nie było żadnej właścicielki psa, ani przygodnego spacerowicza. Jeśli przypatrzysz się dokładniej psu ze zdjęcia, zauważysz że to tak naprawdę drugi kolega z KFP w gustownym kostiumiku a la “Niedzwiedz z Krupowek”.

  25. Dodał(a) jul dnia 2009-10-19 | Odpowiedz

    czyli mozna by pokusic sie o teze ze pies zostal wrzucony przez Mystowskiego, lub co zgroza przez jego tajemniczego “Trzeciego przechodnia”
    Moze to agent Tomek?

  26. Dodał(a) MisiekRumcajsa dnia 2009-10-20 | Odpowiedz

    Lubie bohaterskich kolegów z pracy.

  27. Dodał(a) JP dnia 2009-10-21 | Odpowiedz

    taaaa, zazdrośnicy… nie było ani tego trzeciego, ani tego co utopił, ani tej co podstawiła…
    za dużo się koledzy naoglądali TVN UWAGA i szukają afery medio-faktalnej ;p

    Mystek na służbie fotke zrobił, potem psa uratował… ot tyle…

  28. Dodał(a) Wilq dnia 2009-10-21 | Odpowiedz

    A’propos pomocy. Ponoć któryś z kolegów robiących materiał dla “F” dostal zarzut nieudzielenia pomocy. Ktoś zna szczegóły?

  29. Dodał(a) Sandałek dnia 2009-10-25 | Odpowiedz

    to ratował psa i w trakcie robił mu zdjęcia jak tonął ??? :/

  30. Dodał(a) Amal dnia 2009-10-28 | Odpowiedz

    Gdyby Mystowski miał o drobinę klasy to:

    1. Nie robiłby zdjęcia tonącemu psu, a później twierdził, że go dzielnie ratował

    2. Nie udzielałby wypowiedzi dziennikarzowi Fucktu

    3. Nie rozdmuchiwałby całej sytuacji w gazecie czy gdziekolwiek [nieskromnie]

    4. Zostawiłby tą informację dla siebie lub najbliższych [wtedy w sumie czułby sie lepiej]

    Znam wiele osób ratujących zwierzęta, ludzi… ale jakoś nikt póki co tego nie upubliczniał…

    Jak widać słowo “bohater” nabrało zupełnie innego znaczenia……

  31. Dodał(a) bolek dnia 2009-10-28 | Odpowiedz

    co do pkt 4. to Mystkowi caly swiat jest najblizszy dlatego chetnie go ratuje i opowiada o codziennym zyciu superbohatera.

  32. Dodał(a) Agent Tomek dnia 2009-10-28 | Odpowiedz

    Bolek – rozumiem, że to szydera :)

  33. Dodał(a) Walden dnia 2009-10-31 | Odpowiedz

    Ciecie! Każdy chciałby taki materiał we Facku o sobie, ale żaden nie dałby rady psa z wody wyłowić (o zrobieniu obrazka nie wspomnę). Ja, jak kocham psy, tak zdjęcie może bym i zrobił, ale na wyławianie czworonoga w moim wykonaniu właścicielka nie miałaby co liczyć. Nie znam Mystka osobiście, ale Rispect dla kolesia!

  34. Dodał(a) Korowiow dnia 2009-11-02 | Odpowiedz

    Amal
    Dl Ciebie nie “Mystkowski” tylko “Pan Mystkowski”.
    Skąd pomysł że Mystek SAM ROZDMUCHAŁ tę sytuację w gazecie? Wg. Ciebie “zrobił zdjęcia tonącemu psu”, potem go uratował, następnie sam sobie udzielił wypowiedzi i ją spisał, zrobił zdjęcie samemu sobie i puścił do druku?
    Chciałbym mieć taką wielka zdolność empatii żeby móc ocenić kto kiedy czułby sie lepiej.

    Ja osobiście nie znam zbyt wielu osób które ratują zwierzęta i ludzi, więc gratuluję Ci takich znajomości. Życzę kolejnych sukcesów w ocenianiu “klasy” ludzi których nie znasz.

  35. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-11-02 | Odpowiedz

    Chyba zatrudnię tu ochronę :)

    Po pierwsze – Mystek robił zdjęcia – sztormu. Był w tym miejscu jak całe mnóstwo dziennikarzy, operatorów kamer i fotoreporterów bo właśnie tam fale były najbardziej dramatyczne.
    Po drugie – wrzucilismy tutaj tego posta, ale chyba wypada mi Mystka teraz przeprosić bo jak zwykle pojawili się internetowi napinacze, w stylu obywatela który wymienia w punktach co by zrobił Mystek a czego nie gdyby miał klasę.

    Wyluzujcie. Ten blog / strona jest prowadzona z dużym przymrużeniem oka i ten post powyżej tez miał być tak potraktowany. Kto zawodowo zajmuje się fotografią gazetową czy jak ją tam nazwać wie jak działa Fakt nawet jeśli dla tej gazety nie pracuje. I może to zabrzmi nieuprzejmie – jeśli nie wiecie o czym piszecie to nie piszcie, bo ta strona jest dla nas, a jak sie komus nie podoba to niech omija z daleka.
    Mystek zrobił coś dobrego, co Fakt przedstawił w taki a nie inny sposób. Amal – gdybyś Ty miał klasę to byś nie oceniał gościa po tym co napisał o nim Fakt / gazeta której jak moge domniemać nie szanujesz / ani po poście na mało poważnym blogu. Bo na żarty to możemy sobie pozwolić tutaj w swoim gronie, ale Ty chyba kolegą Mystka nie jesteś i zapewne nigdy nie będziesz.
    Wcale nie twierdzę ża mamy tu sobie mówić tylko miłe rzeczy, ale jak czytam tego rodzaju komentarze to odnoszę wrażenie że atmosfera się coraz bardziej psuje, a ja tym samym przestaję być sympatycznym adminem.

    Przepraszam wszystkich tych które powyższe uwagi nie dotyczą.

  36. Dodał(a) Olek dnia 2009-11-02 | Odpowiedz

    A najlepsze (najgosze) że drobne nabijanie się z Mystka zaczęto brać na serio i zrobiło się niemiło.

  37. Dodał(a) Wilq dnia 2009-11-02 | Odpowiedz

    Nie genealizujcie. Jeden nierozumiejący konwencji nie robi tragedii :-) A tak przy okazji. Adminowi sie wymskło, że ma jakiś wakacik ochroniarza w swojej internetowej “firmie”. Luk jak płacisz wiecej niż cena zdjęcia w przeciętnym portalu to wchodzę!

  38. Dodał(a) jul dnia 2009-11-02 | Odpowiedz

    przeczytałem:

    “Po drugie – wrzucilismy tutaj tego psiaka”

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.