“Pokaż klatę” – reaktywacja
2009-09-27 | by Admin_Luk |
fot. Dariusz Golik / Fotorzepa
“Pokaż klatę” to oddolna inicjatywa fotoreporterów. W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca o godz. 21.00, w lokalu “PlanB” przy Placu Zbawiciela w Warszawie wybierane jest najlepsze spośród zdjęć nadesłanych na adres: pokazklate@o2.pl . Aby wziąć czynny udział w wyborach należy przyjść do wspomnianego lokalu, zamówić piwo, wskazać na wybrane przez siebie zdjęcie i uzasadnić wybór. Najbliżesz spotkanie odbędzie się 05.10.2009. Nadsyłane zdjęcia muszą być zrobione w mijającym miesiącu, wysłać można maksymalnie pięć fotografii.
Powyżej: “Klata Lipca” – zdjęcie Dariusza Golika z akcji pod halą KDT

Wpisy do ““Pokaż klatę” – reaktywacja”
Dodał(a) Szymon dnia 2009-09-27 | Odpowiedz
a to dobrze, że inicjatywa wraca
Dodał(a) df dnia 2009-09-27 | Odpowiedz
czy można uczestniczyć zaocznie. To znaczy wysłać fotę, ale nie zawsze pojawiać się w PlanB. Pytam bo nie wszyscy są z warszawy.
Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-09-27 | Odpowiedz
Mam nadzieję że wypowiedzą się niebawem organizatorzy.
Dodał(a) zarazek dnia 2009-09-27 | Odpowiedz
oo Golikos i jego klata
heheh
Dodał(a) rafalm dnia 2009-09-27 | Odpowiedz
Można . Jasne że można .
Dodał(a) edytor dnia 2009-09-28 | Odpowiedz
A nie lepiej od razu się napić? Towarzystwo wzajemnej adoracji Fotoreporterzy wybierają zdjęcia fotoreporterów. Całe media mają ich w d..pie, nikt nie drukuje zdjęć to wszyscy poprawią sobie samopoczucie przy piwku dyskutując czy trzyplanowa perspektywa jest lepsza złotego podziału Rano połączy wszystkich ból głowy.
Dodał(a) dejnekas dnia 2009-09-28 | Odpowiedz
a czy tylko ludzie z branży mogą oceniać?
Dodał(a) Wilq dnia 2009-09-29 | Odpowiedz
Ludzie spoza branży już nas ocenili.
Wystarczy popatrzeć na spadek czytelnictwa (ogladactwa) prasy i zwiększającą się liczbę bezrobotnych fotoreporterów.
Dodał(a) Wolf dnia 2009-09-29 | Odpowiedz
Już wkrótce fotoreporterzy znajdą się tam gdzie koreksy i wywoływacz. Proponuję powołać klub kombatanta – fotoreportera. Można się spotkać, napić, podyskutować, wspominać jak to kiedyś było fajnie. Można nawet razem z kolegami przypomniec sobie np… Wietnam “arafatkę” i wywolać Tri-X z kombatanckich zapasów. Może być bardzo przyjemnie
Wtedy spotkania w knajpie nabiorą innego wymiaru. “Pokaż klatę – retrospektywa” tak lepiej brzmi.
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-29 | Odpowiedz
@edytor
Hmmm. Edytor mam rozumieć, że jesteś z jednego z tych “mediów” co kochają dyma… zawodowych fotoreporterów biorąc foty za podpis od amatorów i to z majątkowymi prawami autorskimi?! Całe media nie mają nas w pupce natomiast my mamy takie PSEUDO agencje, gazety, wydawnictwa itd głęboko w poszanowaniu czyli tam gdzie nigdy nie zagląda słońce.
Może podasz kogo reprezentujesz ?
Dodał(a) Amator dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Panie Kosiorowski – po wpisaniu Pana nazwiska w google pojawila mi sie taka strona ze zdjeciami że chroń mnie Boże przed takim zawodostwem.
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
@Amator
Piszesz o stronie alefajniekolysalo? Portalach mmtrojmiasto, wiadomosci24? Na każdej mojej stronie jest fota mojej mordeczki
Dodał(a) dejnekas dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
iiitam ocenili Was bo to masa a nie czytelnicy. Ja tam cały czas kupuję gazety i oglądam. Sam amatorsko tłukę filmy bo mi się nie spieszy jak całej czytelniczej reszcie.
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Ps. @Amator
Podaj swoje imię i nazwisko, zobaczę Twoje zdjęcia.
Dodał(a) dejnekas dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
@Grzegorz Kosiorowsk
Sławek Dejneka – ale nic nie znajdziesz – niczego do netu nie wrzuciłem
Ja na papierze robię i nie jestem zawodowcem.
Dodał(a) Ludmila dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Panowie opanujcie sie. Jak to czytam to mnie wiekszy “smutek” łapie. Juz gdzies pisałam zawodowiec to taki co zarabia na fotografii a prasowy to taki co publikuje w prasie (w naszym kraju niedlugo bedzie to gatunek wytrzebiony jak Misie Panda, ciekawe czy wtedy powstanie program ratowania “fotoreportera” wspierajacy nasze rozmnażanie) Nie jest zawodowcem ten kto nie rozumie podstawowych spraw takich “ze kazdy powod jest dobry” by fotografy sie spotaly, pogadaly o wyzszosci “canona nad nikonem” i “vis a vis”. Dobra fotografia to jest najuczciwsze alibi, by napic sie piwa. I nie zamieniajmy tego w nastepny konkurs KFP. chyba nie o to chodzi, by cala Polska slala zdjecia? Co innego gdy ktos w tym czasie z wizyta w W-wie i moze przyjsc. I proponowalabym osobom takim jak “edytor” darować sobie złosliwosci. Jesli chcesz sie napić na smutno pij sam w domu. To chyba jak dobrze zrozumialam mial byc “warszawski” sposob na spotykanie TOWARZYSKIE środowiska i tylko tyle. Polsko wybacz “WWarszawie”, ze chce sie napic. Bo wielu co tam przyjdzie nie urodzila sie w tym miescie.
Dodał(a) Marta dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
A ja się zastanawiam czy każdy powód to dobry powód do kłótni i skąd bierze sie tyle frustratów??
Dodał(a) Ludmila dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
z braku kasy, braku szacunku, rywalizacji, kompleksow, prózności, egoizmu , cwaniactwa, poczucia krzywdy, braku perspektyw, narcyzmu…i wielu innych kwestii…Pani Marto nie jest pani fotografem z tego co czytałam… w Pani świecie i otoczeniu tak nie jest?..pewnie jest…tylko nikt nie zalozyl strony www
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Ludmiło masz rację
Warszawiacy wzorem organizowanych w 3city spotkań postanowili zorganizować spotkania na swoim podwórku przy piwku, pogadać o fotach przy okazji wyszedł z tego konkurs i brawo. Rywalizacja na rynku jest duża i stąd nerwówki.
Dodał(a) Marta dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Pani Ludmiło nie jestem zawodowym fotografem. A w moim świecie jest wyścig szczurów i podpierd… po cichu ludzi. Nikt z nas na publicznym forum nie będzie wylewał swoich żalów bo to nie przystoi. Co nie znaczy że to jest fajne. Więc jeśli człowiek może sie odprężyć i zrelaksować w dodatku przy czymś co lubi i na czym się zna to o co chodzi?
Zrobili konkurs żeby zmotywować do przyjścia, zebrać ludzi i od razu afera. Przecież tu nawet nie ma nagród, co najwyżej wygrany w nagrodę stawia kolejkę i wraca do domu pijany a następnego dnia ma kaca i wściekłą kobietę ze przepuścił pół pensji.
Dodał(a) Walden dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
I dlatego my z Krakowa nie bierzemy udziału w takich imprezach bo furia kobiety, która widzi skacowańca, który przepuścił cztery miesięczne wypłaty jest nie do przeżycia.
Dodał(a) Wilq dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Pytanie (do kobet raczej):
Czy wolą mieć w domu skacowanego zwycięzcę, wojownika z pustym portfelem, czy domowego “Misiaczka”, który spotyka się z kolegami co najwyżej przy grilu w swoim ogródku pod bacznym okiem żony. Dla ułatwienia dodam, że (nie tylko w tym zawodzie) tych 2 postaw połaczyć sie nie da.
Dodał(a) zarazek dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
widzisz Golikos co ta klata poczynila:)
Dodał(a) Wilq dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Stara dziennikarska zasada mów:
Dobry tytuł, dobre zdjęcie, dobry podpis zatrzyma czytelnika na dłużej przy materiale. No i sprawdziło się
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Wilqu
Kobiety zawsze wolą spokojne grzeczne domowe misie niż skacowanego zwycięzcę lub wiecznego gościa w domu czyli fotoreportera wolnego strzelca :/
Dodał(a) Marta dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Panowie, oczywiście że wolimy zwycięzce a nie takiego co to chce a nie może. Ale co za dużo to nie zdrowo.
Poza tym raduje się nasze serce jak wychodzicie na spotkania z kolegami, bo przynajmniej spokój w domu i można coś zrobić i wszystko byłoby dalej wspaniale gdybyście po powrocie NIE CHUCHALI nam centralnie w nos “Jak się masz Kochanie?”
Dodał(a) Luk dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
:wszystko byłoby dalej wspaniale gdybyście po powrocie NIE CHUCHALI nam centralnie w nos” – dobry podpis pod zdjęcie zamieszczone powyżej.
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Marto
Chyba jesteś wyjątkiem w świecie kobiet
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
@dejnekas
ech prosiłem podaj mi linka do tej niby mojej strony, bo aż sam jestem ciekaw jej
Dodał(a) dejnekas dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
@Grzegorz Kosiorowski
ale to nie ja pisałem…mi się popie…..y posty
sorki
Dodał(a) Ludmila dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Gdyby tak można było wybierać, wybrałabym Misia z grubym portfelem. Bo zwyciężać będę ja, porfel pusty mam ja , piwa mogę się napić ja.
Dodał(a) Marta dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Grzegorzu
Każda reguła ma swoje wyjątki
Dodał(a) witek spłytek dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
“Chociaż czarna krowa w kropki bordo wszystkiego się wyparła,kręcąc mordą,
dealer Jasio podejrzewał,że jego towar sam nie zniknął”:)
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
@dejnekas
Rozumiem mi też nieraz coś się ten tego
zwłaszcza gdy jestem po kilku piwkach
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
@Marto
Będąc dwa razy rozwiedziony i trzeci raz żonaty (właściwie to już w trakcie rozwodu):] potwierdzam, że jesteś wyjątkiem
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
A tak pro po piwa
Proponuję urządzić konkurs na najgorszą fotę prasową. Szczegóły dogadać na forum lub kolejnej imprezie z cyklu “Spotkanie z pijanymi fotografami”. Nagroda główna skrzynka piwa czyli 20 sztuk
Dodał(a) Marta dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Grzegorzu
To po kiego ty się żenisz??
-Ślub i wesele to worek bez dna, z prezentów coś się tam zwraca ale za 3 razem to i 3X mniejsze kwoty bo rodzina w końcu ma dość imprez.
-Rozwód w 90% przypadków to podział majątku wiec kolejna kasę tracisz
-Adwokat tez by się przydał
Ty masz chociaż na bułkę i piwo??
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-09-30 | Odpowiedz
Marto
Piwko piję zagryzając pizza
no i mam w końcu swoje kolejne seicento
poprzednie skasowałem
jak każdy nietrzeźwo myślący facet przed ślubem robię intercyzę wiec nie zostanę puszczony w przysłowiowych skarpetkach
Dodał(a) Kowalski dnia 2009-10-01 | Odpowiedz
Pani Ludmiła wylewa żale z powodu trafnej uwagi edytora nie wiadomo dlaczego uzurpując sobie prawo do oceny wszystkiego i wszystkich, pan Grzegorz zachwala swoje podboje heteroseksualne, ktoś podważa “zawodowy” status fotografa amatora. Wszystko to jakiś absurd który nie ma związku z zawodową fotografią. Czy Państwo macie naprawdę tyle wolnego czasu? Nie lepiej zamiast przesiadywać przy komputerze zrobić zdjęcie – może i niepotrzebne ale zawsze będzie to bardziej twórcze zajęcie niż wypisywanie bzdur pod poniekąd ładnym zdjęciem pana Golika. Znamienne jest to że nikt z komentatorów nie zauważył zdjęcia Tu chyba chodzi o fotografię.
Dodał(a) Ludmila dnia 2009-10-01 | Odpowiedz
Ja mam bardzo duzo czasu, a pan Panie Kowalski jak ma pan tak go malo, niech pan nie czyta i nie pisze. Szkoda czasu popierac wpisy edytora (pod zaproszeniem na piwo) “ze wszyscy maja nas w dupie”. I jeszcze nie oceniłam Pana fotografii sposobu zycia i wszystkiego. Nadejdzie pewnie taki dzien, taka jestem, nie chce Pana zawieść.
Dodał(a) Kowalski dnia 2009-10-01 | Odpowiedz
Nie znam Pani droga Ludmiło ale taki poziom agresji wobec rozmówców o odmiennym zdaniu kwalifikuję się do konsultacji z psychologiem lub psychiatrą. Myślała Pani kiedyś o tym? Życzę dobrego samopoczucia i więcej zrozumienia dla osób które zawsze mają prawo wyrazić odmienną od Pani opinię. Życzę szczęścia zdrowia i przede wszystkim spełnienia zawodowego które pozwoli Pani wyrwać się z takiego widzenia świata.
Dodał(a) Ludmila dnia 2009-10-01 | Odpowiedz
Jak pan znajdzie troche czasu, niech pan poczyta. I zauwazy pan pewną prawidłowosc. 1. Pojawia sie inicjatywa. 2. Sa zainteresowani. 3. pojawiaja się zarciki. 4. czasem pojawia sie konstruktywna krytyka. 5. pojawia sie “odmienne zdanie”: po co to frajerzy robicie wszyscy i tak maja was w dupie. 6. pojawia sie taki co nie ma czasu dziwi sie ze inni go maja i ocenia wszystkich wszesniej wpisanych. . 7. zjawia sie zamykacz dyskusji z hasłem “po co bić pianę”. NIE KAZDE ODMIENNE ZDANIE JEST SŁUSZNE.
Dodał(a) Ludmila dnia 2009-10-01 | Odpowiedz
I prosze jak mnie Pan nie zna nie mówić “droga”, bo mi sie nóż w kieszeni otwiera.
Dodał(a) Kowalski dnia 2009-10-01 | Odpowiedz
Przejrzałem wcześniejsze wpisy. Okazuje się że Pani Pani Ludmiło nadaje na innych falach. Pani uwielbia awantury i to jest Pani sposób na życie.
Ja wolę rzeczową merytoryczną dyskusję i nie mam zamiaru “kopać” się z Pania której coś w życiu nie wyszło i wylewa swoje frustracje na internetowym blogu. Jeszcze raz życzę spełnienia i mam nadzieję że jak kiedyś do Pani jakiś facet powie “moja droga” to nie pokaleczy się Pani otwartym w kieszeni nożykiem. Jeszcze raz pozdrawiam !
Dodał(a) Wilq dnia 2009-10-02 | Odpowiedz
Hm….Nie wiem czy teraz będzie to już na temat…ale zdjęcie Golika jest niezłe
Dodał(a) Ludmila dnia 2009-10-02 | Odpowiedz
Każdy odbiera drugiego jak umie.
Dodał(a) Luk dnia 2009-10-02 | Odpowiedz
Wilq – bez sensu się wtrącasz, bo na temat.
Dodał(a) Wilq dnia 2009-10-02 | Odpowiedz
Aaaa to ja przepraszam…
Ale juz tak nieco poważniej.
Nie podoba mi się, że przeszliśmy z rozmowy w sprawie do przepychanki przeciw.
To prawda, że czasami dworujemy sobie z kogoś i prawdą jest, że to dworowanie przybiera niekiedy formę “darcia łacha” z kogoś.
Nie jest to jednak – moim zdaniem – powód by to forum zmieniło się w bazar, na którym towarami są nieżyczliwość i cała gama kopniaków. Myślę też (tu sie nieco pochwaliłem), że na dobrą sprawę nikt nie powinien oczekiwać od tego miejsca “rzeczowej i merytorycznej dyskusji”. Jest w innym miejscu FORUM i tam widzę możliwość takowej – jeśli oczywiście ktoś ma taką potrzebę. Na koniec – nie wątku, lecz mojego wpisu – uwaga do nadmiaru czasu. Każdy kto siedzi na jakimkolwiek forum ma w danej chwili nadmiar wolnego czasu. Zarzucanie wiec innym forowiczom, że maja za dużo wolnego czasu na dyrdymały jest hipokryzją w najczystszej postaci.
Jeszcze raz gratulacje dla Golika za zdjęcie i mam nadzieję, że Admin pokaże nam kolejne nagrodzone klatki.
(ufff)
Dodał(a) dejnekas dnia 2009-10-02 | Odpowiedz
a czy autor mógłby powiedzieć czy pacnął zdjęcie zupełnie świadomie czy trochę przypadku także było. Zakładam, że świadomie ale bardziej ucieszyłoby mnie jeśli byłoby trochę szczęścia w tym – łatwiej byłoby mi żyć ze świadomością, że zawodowcy też czasem mają zdjęcia dobre choć niezamierzone.
Dodał(a) kardash dnia 2009-10-03 | Odpowiedz
a mi sie spodobal pomysl wspomaganego rozmanzania fotoreporterow
ciekawe. trzeba bedzie najpierw odlowic kilka osobnikow.
Dodał(a) andree dnia 2009-10-03 | Odpowiedz
Heheh .. Ale mi się fajnie to czyta, bowiem właśnie kończę piwko. Nie znam odpowiedzi autora zdjęcia ale sądzę, że akurat taki kadr mógł byc zamierzony jak najbardziej. I dodam – choć nie znam odpowiedzi zawodowców – że im się niezamierzone i dobre zdjęcia zdarzają. Ludka jest kłótliwa z natury (nie jest to coś odrażająco złego), Wilq z natury jest mentorem, pan Kowalski stara się ( z powodzeniem ) być grzeczny i uszczypliwy jednocześnie i wszyscy się przecież kochamy. Przynajmniej na forum
Grzegorzowi życzę kolejnej żony, Marcie szczęścia w jej świecie a Edytor niech szczeźnie. Może to jeden z tych, którym szefowie kazali znajdować zdjęcia do gazety za darmo
A może jest tylko edytorem-samozwańcem? Ale i jemu życzę szczęścia.
Dodał(a) Wilq dnia 2009-10-03 | Odpowiedz
Oooo. I taraz mi sie to zaczyna podobac
Myslę, że o to chodzi na tym portalu. 
A’propos… Mówią, ze to zawód rzemieslników, w którym bywa się atrystą. Klatka Golika jest na to ewidentnym przykladem….a że to czesto kwestia przypadku?…;-)
Dodał(a) andree dnia 2009-10-03 | Odpowiedz
Nie mówiłem, że mentor??
Dodał(a) olek dnia 2009-10-03 | Odpowiedz
Aleee wam się nudzi. Co jeden to lepszy. Więcej dystansu i mniej przy komputerze… ha!
Łukasz kiedy “Piaskownica 2 Powrót Króla”?
Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-10-03 | Odpowiedz
>Olek
Tetraz juz chyba troche zimno na plażowanie. Trzeba się gdzieś schować pod dach. Tylko ja jestem za tym żeby nie pokazywać sobie zdjęć a skupić się na balowaniu, bo jak ktoś przyniesie za dobre zdjęcia to mnie to zabije…
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-10-03 | Odpowiedz
@ Luk
Zostaję sponsorem tej nagrody
A co sądzisz pro po piwa urządzić konkurs na najgorszą fotę prasową. Szczegóły dogadać na forum lub kolejnej imprezie z cyklu “Spotkanie z pijanymi fotografami”. Nagroda główna skrzynka piwa czyli 20 sztuk
Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-10-03 | Odpowiedz
GK – szczerze mówiąc wieksza frajde – wbrew temu co napisalem – sprawia chyba ogladanie tych ciekawych zdjęć. Nawet po 20 piwach
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-10-04 | Odpowiedz
Luk
Konkurs na ciekawą fotę ? Nagroda główna pozostaje bez zmian sponsor tez
Dodał(a) olek dnia 2009-10-05 | Odpowiedz
Spotykamy się na picie i gadanie. Kto przyniesie aparat ten syf (nie dotyczy wracających z terenu).
Na wspólne oglądanie dobrych zdjęć to będziemy mieli czas, jak będziemy mieli po 76 lat i nie będziemy mieli siły podnieść oburącz szkła z browarem.
Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-10-05 | Odpowiedz
W sprawie imprez wybrzezowych powinien sie wypowiedziec kierownik komorki kulturalno oświatowej czyli Domino. Ale już pragnę zakomunikować że 24-go listopada nasza strona obchodzi drugie urodziny. Będzie wielka feta. Swój udział w obchodach zapowiedzieli prezydenci wiekszości państw europejskich. Zagrają też Rolling Stonsi.
Dodał(a) olek dnia 2009-10-05 | Odpowiedz
Z ta fetą bym uważał.
Dodał(a) Marta dnia 2009-10-06 | Odpowiedz
Panowie. Wy tu gadu gadu a ja podjęłam męską decyzje znaczy się wsiadłam w samochód pojechałam w góry, wyszalałam się na zajebistym koncercie, konkursu na najlepsza czy najgorsza klatę nie było bo poza mna nikt by nie wystartował ale za to trochę sobie pogadałam o fotografii i ogólnie rzecz biorąc byczyłam się przy piwie tudzież innych trunkach.
Wam też proponuje się ogarnąć
P.S za życzenie szczęścia nie dziękuje – żeby nie zapeszyć
Dodał(a) Grzegorz Kosiorowski dnia 2009-10-07 | Odpowiedz
Marta
ja musiałem podleczyć się trochę ale do życzeń dołączam się choć są po czasie
Zazdroszczę Ci
Dodał(a) kosa dnia 2009-10-13 | Odpowiedz
zlewka
a czy mam się przejmować tym ze maja mnie w du… ?? :[
i narzekać w necie jak jest złe w zawodzie
jak wypada teraz pierwszy poniedziałek woow to już listopad będzie
Dodał(a) Rafał Hencel dnia 2009-12-08 | Odpowiedz
Wysłałem wczoraj zdjęcia, przyszedłem wczoraj do PlanuB a tu lipa – pokaz odwołany. No i szukaj wiatru w polu
Przeniesione było? Odwołane?