Kiedy kompania szła do cywila

2009-06-25 | by Admin_Luk |

pato_

Łażenie na czworakach i leżenie na terenie ogólnowojskowym…

pato_

…jest wbrew wszelkim regulaminom. Przekonał się o tym Adam “Makowiak” Chełstowski /Forum/, który po uchwyceniu przyczółka na skraju niewielkiego akwenu wodnego o nieregularnej linii brzegowej  i bliżej nieokreślonych własnościach strategicznych…

pato_

…został przechwycony i upomniany. Bo nie może być tak że gdy jeden stoi na straży ojczyzny to inny sobie leży.

pato_

fot. Tomasz Paczos / Forum


  1. Wpisy do “Kiedy kompania szła do cywila”

  2. Dodał(a) himi dnia 2009-06-25 | Odpowiedz

    ,,Akwen wodny” to mój ulubiony zwrot:)

  3. Dodał(a) Admin_Luk dnia 2009-06-25 | Odpowiedz

    W wojsku nie ma miejsca na nieścisłości.

  4. Dodał(a) Łapa dnia 2009-06-25 | Odpowiedz

    a potem musial sie ” wycofac do tylu ” na z gory upatrzone pozycje

  5. Dodał(a) himi dnia 2009-06-25 | Odpowiedz

    Dobrze, że nie spadł w dół…:)

  6. Dodał(a) Kilometr dnia 2009-06-26 | Odpowiedz

    Panie fotograf, ostrzał się już skończył :)

  7. Dodał(a) root dnia 2009-06-26 | Odpowiedz

    byłem przy tym. wojskowy pytał adama czy ma fajki ? w związku z tym, że adaś nie odpowiadał, wojskowy sam chciał to sprawdzić ;)

  8. Dodał(a) wil dnia 2009-07-18 | Odpowiedz

    Wylegiwanie się w pobliżu “akwenu wodnego” zostało rozpropagowane przez Politykę (18/07/09) w Fotoszopce ;-)

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.