Fotoedytorzy zapraszają
2009-03-24 | by Admin_Luk |Oto treść listu który przyszedł od szefostwa internetowego forum dla fotoedytorów forum.fotoedytorzy.pl :
Na forum fotoedytorów (forum.fotoedytorzy.pl) chcemy umieścić bazę fotografów i fotoreporterów do których każdy zainteresowany fotoedytor mógłby szybko i łatwo dotrzeć. Prosimy Was o to, żebyście zgłaszali się do nas na adres foto@fotoedytorzy.pl i podali, wg tego schematu informacje o sobie:
Imię i nazwisko:
Firma/Współpracuje z:
Tel.:
E-mail:
Strona WWW (link do portfolio):
Miasto/miasta:
Zasięg szybkiej reakcji (km):
Specjalizacja
I żeby być przynajmniej częściowo w zgodzie z prawem załączcie taką formułkę:
“Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb serwisu Fotoedytorzy.pl oraz ich prezentację w bazie fotografów w serwisie Fotoedytorzy.pl”
Wpisy do “Fotoedytorzy zapraszają”
Dodał(a) adrian dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
konieczność rejestracji na w/w forum skutecznie odstrasza przed wpisaniem swoich danych
Dodał(a) adrian dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
aha, ale mailem można
nie doczytałem
Dodał(a) Mateusz dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
Adrian, forum jest zamknięte, żeby dzieci neostrady nie miały tam dostępu. To jest dla nas, dla fotoedytorów i fotografów, a zamknięte jest dla naszego ogólnego dobra.
Dodał(a) adrian dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
jasne
ja, wiesz, dopiero się dobudziłem i doczytałem
Dodał(a) himi dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
Popieram zamknięte fora, rozsądek jest w cenie. Sam się zapisałem i baza działa, dziś się przekonałem.
Dodał(a) Michał dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
Świetna inicjatywa!
Dodał(a) fotopstryk dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
Proponuje dodac informacje: minimalna stawka za zdjecie. Wtedy na forum będzie dramatycznie.
Dodał(a) endrju dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
Właśnie fotopstryku, mnie też to nieco nurtuje. Za pomocą forum fotoedytorzy zbierają sobie kontakty aby potem szukać … hmmm… najtańszego?
Pewnie się mylę ale.. jakoś nie podoba mi się to.
Dodał(a) Jarek dnia 2009-03-24 | Odpowiedz
Endrjiu, to nie tak. Chcemy po prostu, żeby fotoedytorzy mieli łatwy dostęp do listy fotoreporterów otwarych na nowe zlecenia. I tyle. Jednym i drugim przyniesie to korzyść – na to liczymy.
W ogóle nie poruszamy kwestii stawek, bo to sprawa fotoreportera. Gdybyśmy za pomocą tej bazy chcieli szukać najtańszych, to byśmy dodali pole: “minimalna stawka za zdjęcie”. A nie dodaliśmy.
Dodał(a) kosa dnia 2009-03-25 | Odpowiedz
w dobie tego co się dzieje z rynkim …
z jednej strony to dobra sprawa dla utrzymania rynku .
ja tam sie pisze na to
Dodał(a) Mateusz dnia 2009-03-25 | Odpowiedz
Fotopstryk i endrju… Trzeba się zastanowić, po co fotoedytor szuka fotografa? Jeśli uważacie, że nie ma takiej potrzeby, żeby fotoedytor w wydawnictwie albo agencji miał pod ręką kontakt to Was, to już Wasza sprawa.
Dodał(a) endrju dnia 2009-03-25 | Odpowiedz
Mateuszu i Jarku! Nie zastanowiliście się, dlaczego w Waszym kwestionariuszu nie ma pytania – Co zrobiłeś, fotoreporterze? Chciałbym napisać – Oczywiście jesteśmy dla Was, bo Wy kupujecie, ale wiemy, że to nieprawda.
Mateuszu. Fotoedytor zna fotografa. Jeśli szuka to znaczy, że jeszcze długa droga przed nim.
Dodał(a) Jarek dnia 2009-03-25 | Odpowiedz
Endrju, przyznam, że nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź.
Ale to w sumie nieważne – widzisz problem, masz prawo. Proponuję, jeśli oczywiście masz ochotę, i żeby nie robić z tego flejma, napisz do nas – foto [ a t ] fotoedytorzy.pl i rozwiń, co masz na myśli.
Dodał(a) skowron dnia 2009-03-25 | Odpowiedz
Ja nie wiem, kolesie zrobili fajną inicjatywe, ale koniecznie trzeba znalezc dziurę w całym. Witamy w Polsce.
Dodał(a) pstryk2 dnia 2009-03-25 | Odpowiedz
Drodzy fotoedytorzy. Trochę nie rozumiem idei budowania bazy teleadresowej fotoreporterów. A może chodzi o to aby “obchodzić” agencje fotograficzne. To tak jakby zamiast kupować towar w sklepie można było dotrzeć bezpośrednio do producenta.
Dodał(a) Jarek dnia 2009-03-26 | Odpowiedz
Tak, pstryk, masz rację
Dodał(a) szymczuk dnia 2009-03-27 | Odpowiedz
Dobra inicjatywa.
Dodał(a) Wilq dnia 2009-03-27 | Odpowiedz
Popieram Endrju
Inicjatywa jest zacna, ale… z naszej strony staramy się utrzymać godziwe stawki za naszą pracę dbając również o jej jakość. Nie zgadzamy się (jak sądzę) na jedyne kryterium jakim jest dyspozycyjność. Jeżeli szukacie drodzy fotoedytorzy bazy teleadresowej fotoreporterów (mając pod ręką kilka ogólnopolskich agencji fotograficznych – z których co najmniej 5 dysponuje dostępem do wszystkich agencji swiatowych) to moim zdanie szukacie wlaśnie bazy tanich fotografów, ktorzy zrobią dla Was zdjęcie po jak najmniejszych kosztach. Ja Was rozumiem bo wiem, że wydawcy cenią fotoedytorów, którzy potrafią “załatwić” zdjęcie, ale to jest wbrew moim ..i wielu zawodowych fotoreporterów interesom. Niemniej uważam, że tak czy siak powinniśmy żyć w zgrodzie. Pozdrawiam wszystkich fotoedytorów.
Dodał(a) Baobab dnia 2009-03-27 | Odpowiedz
Czy ta impreza jest płatna? Jak ta baza będzie później funkcjonować ? Czy będzie można usunąć / modyfikować swoje dane?
Dodał(a) Ludmiła dnia 2009-03-27 | Odpowiedz
czytam czytam i łysieję. Jestem znana z tego, że jestem czepialska (bardziej znana niż jestem), ale nie rozumiem dylematów kolegów fotoreporterów. Po pierwsze nikt nie zmusza do wpisywania się. Po drugie jak sam się nie cenisz i swych stawek jakościa nie obronisz, to nic nie pomoże. Nawet jesli fotoedytorzy nie bedą mieli żadnych list kontaktu. Po trzecie zawsze znajdzie sie “tanszy fotograf”, martwiłabym sie tylko, żeby nie był lepszy. Po czwarte kazdy fotoedytor ma jakaś liste i kogoś zna i lubi. Po piąte agencje z pięcioma zagranicznymi agencjami walcza o obrót tymi własnie i w tej walce fotograf autochton dostaje w dupę, bo produkcja jego jednego zdjecia kosztuje wiecej niz “niejedna” gotowa super klatka z agencji zagranicznej. Nie ma juz walki o przyzwoita cene zdjecia…jest walka o obrot….bo liczy sie cel nie droga. Bo jak mi ktoś powie, że agencje trzymaja wysokie ceny, to parskę śmiechem. Fotoedytorzy wyslali zaproszenie. Jak na każde zaproszenie można sie po prostu nie stawić i nie trzeba od razu zarzucac zapraszajacemu złej woli. Jeśli, nie zadbam o siebie, to nikt nie zadba. Taki ciężki los.
Dodał(a) 3RYK dnia 2009-03-28 | Odpowiedz
IMHO dobra inicjatywa i nie wiem do czego tu się niektórzy koledzy przy…ają. Nikt przecież nie zmusza, chodzi tylko o zrobienie tzw. smrodu?
Dodał(a) szymczuk dnia 2009-03-29 | Odpowiedz
Tak już jest w Polsce – zawsze, nawet do najlepszej inicjatywy, znajdzie się grono sceptyków
Dodał(a) Robert Grubba dnia 2009-03-31 | Odpowiedz
Pomysł fajny, też dopisałem się do bazy
Dodał(a) Wilq dnia 2009-04-01 | Odpowiedz
3RYK i szymczuk ja się wcalę nie przy…. ani nie próbuje robic smrodu. Wyrażm pogląd (swój)bo ten portal po to został stworzony (jak sądzę) – czyli szanuję cudze zdanie, ale wyrażam swoje. Moja opinia na temat układu fotoreporter – fotoedytor wynika z wieeeeeloletniego doświadczenia po tej i tamtej stronie bariery