Kanapkowi skrytożercy
2008-07-31 | by admin |
Tomek Walkow / DeFacto /, Wojtek Wilczyński / FORUM / i Maciej Kulczyński – poszli do teatru. Tylko że teatr był telewizji i okazało się że antraktów jest więcej niż aktów. Fotografować nie można było z powodu zbyt głośnych migawek wobec czego panowie odszukali salę tzw cateringową i jak widać na zdjęciu – działając wspólnie i w porozumieniu – skorzystali z dóbr w niej się znajdujących. Konsumpcja odbyła się potajemnie ponieważ kanapki przeznaczone były tylko dla ekipy. Nie ustalono tylko czy były to rekwizyty czy drugie śniadanie filmowców. I to się nadaje do prasy. Wrocław 26.07.2008 ;
fot. Bartek Sadowski / Rzeczpospolita
P.S. Nie zasłaniaj się Wilczyński, wiemy kim jesteś…

Wpisy do “Kanapkowi skrytożercy”
Dodał(a) grzeda dnia 2008-08-01 | Odpowiedz
Sadziu a Kulczyk to w ogole zdjemuje hesbollaha??? Bo zawsze jak go widze wyglada tak samo!!!
Dodał(a) Sado dnia 2008-08-01 | Odpowiedz
Z Kulczykiem to jest tak ze nazywamy go Rycho ( bo wszystkie Ryski to fajne chlopaki). Jednak jak zdejmie hesbolla to wolamy go Gruby. Wiec raczej go nie zdejmuje a jesli juz to niechetnie. Powody sa dwa: 1 nie widac pod nim brzucha 2 w najwiekszych komorach nosi walowke od zony albo jak na jakims bankiecie zajuma jakies papu to tez zachomikuje.
Generalnie z Rysiem z glodu nie zginiesz.
Dodał(a) ekipa dnia 2008-08-17 | Odpowiedz
Głodna Litwa,wpadnijcie na resztki:)))